Gazeta Prawna z 23 maja 2011 roku pisze w artykule pt „Firmy nie chcą tracić dopłat do pensji i wymuszają podwyższanie stopnia niepełnosprawności”, że na skutek zmian przepisów w ustawie o zatrudnianiu niepełnosprawnych ( tj. obniżeniu dofinansowania na lekki stopień niepełnosprawności czyli osoby zdrowe), do powiatowych zespołów ds. orzekania o niepełnosprawności zaczęły wpływać wnioski o zmianę  orzeczenia stopnia z lekkiego na umiarkowany, a niektórzy chcą uzyskać nawet stopień znaczny.

 

Opisaną postawę wymuszają na pracownikach ich pracodawcy, którzy zatrudniając zdrowe osoby stracą część dofinansowania do pensji z PFRON. Firmy nie przebierają w środkach i często w tym celu stosują szantaż – albo załatwisz sobie umiarkowany stopień albo pożegnaj się z pracą.


Również osoby, które po raz pierwszy składają u nas wniosek, mówią, że pracodawca chce, aby przed zatrudnieniem uzyskali orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności” – powiedziała gazecie Bożena Zimoch, przewodnicząca Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności we Wrocławiu.


Prezes PFRON oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych są zaniepokojeni skalą tego zjawiska i konsekwencjami jakie ono ze sobą niesie.

 

Raptem wszyscy zaskoczeni !!!


Przecież strona nie-pelnosprawni.pl już po uchwaleniu nowelizacji ustawy o zatrudnianiu niepełnosprawnych pod koniec 2010 roku ostrzegała (My niepełnosprawni „idioci” daliśmy się nabrać na nową ustawę, listopad 2010), że PFRON żadnych oszczędności na zmianach przepisów nie zobaczy - to była główna idea zmian – a stworzone furtki doprowadzą do powstania PATOLOGII. W krótkim okresie czasu część osób wyleciała z systemu dofinansowań (np. emeryci z dawną II i III grupą), ale w dłuższym okresie proceder wyłudzania orzeczeń się nasili i wzrośnie koszt obsługi systemu. Poza tym uznanie chorób psychicznych i padaczki za znaczny stopień niepełnosprawności dla celów refundacji nie przyniesie niczego dobrego. Na wspomniane schorzenia w bardzo łatwy sposób można sobie „załatwić” papiery i uzyskać najwyższe możliwe dofinansowanie z Funduszu (Dotacji z PFRON nie dostaje już 35 tys. osób i 1300 firm... chwilowo, 20 maj 2011).

 

Dlaczego zatem prezes PFRON-u Wojciech Skiba oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Jarosław Duda są zaniepokojeni zjawiskiem występowania ludzi o zmianę orzeczeń z lekkiego na umiarkowany czy znaczny. Przecież to naturalna konsekwencja wprowadzonych patologicznych regulacji !!! Ktoś kto optował za takimi zmianami w prawie, dostanie zapewne sowite wynagrodzenie za rozkręcenie machiny wyłudzeń orzeczeń.