Bioniczne ramię sterowane myślami52 letnia Jan Scheuermann od 1996 roku cierpi na paraliż czterokończynowy, który przykuł ją do wózka. Bez pomocy innych nie jest wstanie samodzielnie funkcjonować, ale bioniczne ramię skonstruowane przez naukowców z Uniwersytetu w Pittsburgu (UPMC) daje kobiecie pewną samodzielność.


Nie tak dawno na łamach portalu PrawidziON prezentowano sztuczne ramię Bebionic3, które umożliwia pewnemu mężczyźnie operowanie protezą ręki jakby był to jego naturalny organ. Naukowcy z Pittsburga poszli o krok dalej i podłączyli ramię wprost do mózgu. Poprzez elektrody, sygnały są przesyłane do komputera, a tam interpretowane na ruchy.

 


Sztuczne ramię może poruszać się w siedmiu płaszczyznach co pozwala na swobodne podnoszenie przedmiotów, ich przesuwanie czy obracanie. Dzięki temu kobieta może samodzielnie sięgnąć np. po szklankę i obrócić ją.


Początki korzystania z ramienia były trudne, bo jak mówi Jan Scheuermann musiałam sobie przypomnieć, jak rusza się ręką. Po paru próbach jednak udało się, i obecnie wystarczy, że kobieta popatrzy ma przedmiot, a Hektor (tak nazwała bioniczne ramię) wykonuje jej myśli.

 

Wszystko zaczęło się od e-maila


Cała przygoda Jan z programem bionicznej ręki sterowanej myślami zaczęła się, gdy 5 października 2011 od przyjaciela dostała e-maila z informacją o wynikach eksperymentu przeprowadzonego na Brown University, gdzie 58 letni mężczyzna po wylewie krwi do mózgu sterował ramieniem przy użyciu własnych myśli. Jan pomyślała, że to fajna sprawa i też by tak mogła. Zbiegiem okoliczności naukowcy szukali do eksperymentów ochotników z paraliżem czterokończynowym, więc Jan skontaktowała się z Uniwersytem w Pittsburgu. Po kilku testach została zaakceptowana do dalszych badań.


Kobiecie zamontowano w mózgu dwie elektrody stykające się z powierzchnią mózgu w 96 miejscach, a po 10 dniach podłączono kable przesyłające myśli do komputera. I tak było trzy razy w tygodniu przez kilka miesięcy, aż program komputerowy nauczył się interpretować myśli Jan i przekładać je na ruchy ramienia.


Z początku sterowanie ramieniem ograniczało się do ruchu w trzech płaszczyznach – góra dół, prawo lewo, do przodu do tyłu. Dopiero po kilku miesiącach Jan była wstanie sterować ramieniem we wszystkich siedmiu płaszczyznach.


Najtrudniejszym wyzwaniem dla Jan była zmiana jej otoczenia oraz fakt, że „coś" muszą jej zamontować w głowie, aby prowadzić dalsze badania. Dzisiaj Jan jest zadowolona, że podjęła decyzję o uczestnictwie w programie.


Nie ważne co mówią, zobacz jak działa ramię