Limit Socjalny

Limit dorabiania do renty socjalnej bez konieczności jej zawieszania od 1 września 2017 r. do 30 listopada 2017 r. wynosi 2954,50 zł (brutto) – (M.P. 2017 poz. 825).

### Poprzednio, tj. od 1 czerwca 2017 r. do 31 sierpnia 2017 r. limit wynosił 3047,50 zł (brutto) – (M.P. 2017 poz. 467)

Człowiek piszący na klawiaturzeDo 31 października 2017 mieszkańcy Poznania, którzy są wykluczeni cyfrowo (np. niepełnosprawni, starsi) mogą ubiegać się o darmowy komputer z dostępem do internetu.
Formularz Zgłoszeniowy dostępny jest w Urzędzie Miasta w Biurze Zarządu Projektu,
ul.Mateki 50, pok. 209

Warunki uczestnictwa w programie i niezbędne formularze [LINK]

Patologia w edukacji

trzy uczennice stoją tyłem do widzaPlaga opinii i orzeczeń: rośnie moda na Aspergera, kilka lat temu dominował ADHD. Z winy rodziców rośnie nam bezmózgie społeczeństwo [interia.pl]

Po co leczyć?

młoda dziewczyna w tle widać bawiące się dzieci”Przecież dobrze sobie radzą bez zębów, po co leczyć?" – usłyszała matka Patrycji, dorosłej niepełnosprawnej [mamadu.pl]

854 zł i nic więcej

rysunek: na pierwszym planie twarz kobiety, a za nią człowiek na wózkuMa niepełnosprawnego 42-letniego syna, dostaje 854 zł emerytury, nie przysługuje jej nic więcej. Gdyby nie pracowała, dostałaby świadczenie pielęgnacyjne 1406 zł [TOKFM.pl]

WIADOMOŚCI

23 października 2017 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podpisała zarządzenie w sprawie standardów i wytycznych przy projektowaniu przestrzeni publicznej dostępnej dla każdego – bez względu...

Rajdowy Bartek

Pan Bartosz Ostałowski to niezwykła postać. Mimo że nie ma rąk jest kierowcą rajdowym, artystą i inżynierem. Jest też posiadaczem międzynarodowej licencji wyścigowej FIA. [OnetRano 5 październik 2017]

Gazeta Wyborcza w długim felietonie opisuje historię 62 letniej pani Joli, która od 40 lat opiekuje się niepełnosprawnym i niesamodzielnym synem. Kobieta obecnie jest na wcześniejszej emeryturze i na pomoc państwa nie ma co liczyć. Co więcej, pani Jola w ogóle nie znajduje poparcia wśród młodych matek, które są w podobnej sytuacji. Takich historii są jednak tysiące.

na zdjęciu stoi starsza pani, a za nią dwie matki trzymające niemowlaki na rękach

 

Pani Jola pracowała nocami, nie brała żadnych zasiłków. Miała 22 lata. Dopiero zaczęła pracę w biurze projektowym, marzyła o studiach na Akademii Sztuk Pięknych. Dziecka nie planowała, choć ślub z Andrzejem wzięli już rok wcześniej.

 

Na świat przyszedł Rafał. Rodzice dopiero po 8 miesiącach zorientowali się, że dziecko nie widzi. Kiedy ojciec Rafała dowiedział się, że ma niepełnosprawne dziecko coraz rzadziej bywał w domu, aż w końcu przyznał, że jest za młody na takie wyzwanie i jeszcze może mieć 100 zdrowych dzieci. Zostawił rodzinę zabierając wszystko co nie było kupione na kredyt.

 

Na syna płacił tylko 100 zł, bo ma niskie dochody. Pani Jola, musiała zrezygnować z życiowych planów i aby jakoś związać koniec z końcem zaczęła pracować po nocach. Szyła szelki, pokrowce na samochody - wszystko ręcznie, bo szum maszyny mógł obudzić Rafała. Ręce miała pocięte do krwi.

 

Kiedy syn pani Joli dorastał, marzyło jej się aby poszedł do szkoły. Nic z tego. Lekarze powiedzieli, że nie pożyje długo. Kobieta kupiła zatem garniturek, aby w razie czego miała w czym pochować dziecko.

 

Obecnie Rafał to już dorosły człowiek. Nie widzi, nie chodzi i wymaga stałej opieki. Dzięki częściowemu dofinansowaniu z PFRON, pani Jola kupiła podnośnik sufitowy, bo Rafał waży 90 kilo. Dzięki temu może go myć w łazience, a nie na misce w pokoju.

 

Rafał kiedy nie słyszy głosu matki zaczyna inaczej robi się smutny i przygnębiony. Pani Jola nie może dobrze się wyspać, bo syna musi przewracać z boku na bok. Zabroniłam znajomym dzwonić po 22, bo jak Rafał się obudzi, potrafi nie spać przez dobę albo i więcej. A ja przez 40 lat nie przespałam żadnej nocy w całości.

 

Ojciec Rafała. Dzięki Bogu, że umarł

Pani Jola nie może liczyć na pomoc państwa. Mimo, że ma skierowanie na operację kręgosłupa (to efekt lat dźwigania syna) oraz operację oczu nie ma z kim zostawić Rafała. Po operacji nie można przecież nic dźwigać. Mogłaby oddać Rafała na ten czas do jakiegoś domu opieki, ale kobieta wie jak traktowani są tam tacy niesamodzielni niepełnosprawni.

 

Również finansowo Pani Jola nie ma lekko. Rafał ma tylko rentę socjalną i zapewne zasiłek pielęgnacyjny 153 zł. Pani Jola ma 750 zł emerytury (typ EWK). Jak ojciec Rafała umarł, powiedziałam: "Dzięki Bogu. W końcu syn dostanie po nim rentę!" - mówi Jola. - Dostał dodatkowo 1000 zł.

 

Młode matki nie rozumieją starych. Powinno być EWK plus całe świadczenie pielęgnacyjne

Pani Jola uważa, że takim opiekunom jak ona powinno należeć się całe świadczenie pielęgnacyjne (obecnie 1300 zł) plus emerytura, bo przecież emeryturę wypracowała sobie sama.

 

Pani Jola pyta się czy to sprawiedliwe, że młodsze matki, które nie mają lat wypracowanych, ale zrezygnowały z pracy, by opiekować się chorym dzieckiem, dostają 1300 zł świadczenia pielęgnacyjnego, a ona tylko 750 zł?.

Kiedy zadała to pytanie na forum opiekunów, nie znalazła poparcia wśród młodych matek.

 

Pani Jola myśli, że może one boją się, że jak nam dołożą, to im zabiorą? Że rząd im powie: skoro my dałyśmy radę pracować i opiekować się dziećmi, to one też mogą. My wymieramy, mamy po 60-70 lat. Na te ostatnie lata chciałybyśmy trochę odpocząć.

 

Ostatnim marzeniem Pani Joli jest wyprawić synowi 75. urodziny. Wtedy byłabym spokojna, że dziecko odchowałam [*].

 

###

 

Takich historii są tysiące

Przypadek pani Joli to jeden przykład z kilkunastu tysięcy podobnych. Pokazuje też ogromne rozwarstwienie między młody i starszymi rodzicami, którzy mimo iż są w „podobnej sytuacji” są niejako w opozycji do siebie.

 

Młodzi opiekunowie (młoda mama i tata) często mają nazwijmy to lżejszy los. Niesamodzielne dziecko jest małe, ale można je nosić na rękach. Kiedy jeden rodzic zachoruje i potrzebuje, np. iść do szpitala, z dzieckiem zostaje drugi rodzic. Niestety Lata mijają, zdrowie się pogarsza, dziecko dorasta i staje się ciężkie, jeden rodzic umiera i ze wszystkim zostaje się przeważnie matka. 60 czy 70 rok życia na karku i własne problemy zdrowotne powodują powstanie zupełnie innego otoczenia.

 

Na państwo polskie nie ma co liczyć. Owszem, nie można powiedzieć, że Państwo w ogóle nie pomaga, bo jeśli porównany sytuację niepełnosprawnych w Polsce do sytuacji niepełnosprawnych w Bangladeszu czy jakimkolwiek afrykańskim państwie, u nas sytuacja wygląda nieźle. Ale kiedy porównany się do Zachodnich krajów, mizerne warunki widać gołym okiem.

 

Mamy w Polsce ośrodki pomocy społecznej, domy opieki, PFRON, niby fundacje pomagające niepełnosprawnym, ale z tego nic tak naprawdę nie wynika. Kiedy niepełnosprawny czy jego opiekun potrzebuje pomocy ... nie ma się do kogo zwrócić. Pomoc społeczna rzuci jakiś grosz, dom opieki to mordownia, PFRON finansuje sprawne osoby z orzeczeniem, a różnego rodzaju fundacje skupiają się na dojeniu PFRON-u, „aktywizacji zawodowej niepełnosprawnych” i innymi wymyślanymi przez siebie problemami, bo to, aby je rozwiązać... za pieniądze z PFRON-u. Taki zamknięty krąg szaleństwa, chciwości i pazerności.

 

Nie ma co ukrywać, poważna niepełnosprawność to tylko koszty i wbrew temu co ludzie czytają w gazetach czy oglądają w TV, schodek czy krawężnik to nie jest bariera. Barierą jest trwonienie w Polsce ogromnych pieniędzy dla niepełnosprawnych i na razie nie zapowiada się nic, aby coś miało się zmienić.

 

[*] na podstawie - Ludmiła Anannikova, 40 lat opiekuję się chorym synem. Stare matki niepełnosprawnych dzieci, Gazeta Wyborcza Duży Format z 22 września 2016

 

Linkownia

Przyjazne Studia Niepełnosprawnym

Niepełnosprawna potraktowana jak śmieć

Niepełnosprawna jak śmiećNiepełnosprawna zwróciła się o pomoc do INTEGRACJI. Została potraktowana jak śmieć i zero skończone - kobieta wylała swój żal na FaceBooku.

Czytaj ...

Zrobiono z nas ŚWIĘTE KROWY

święta krowaPoradnik "Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością" zrobił z nas niepełnosprawnych obrażalskie Święte Krowy

Więcej...

Ergo Hestia roluje niepełnosprawną

Ergo Hestia roluje niepełnosprawnąPo katastrofie kolejowej pod Szczekocinami Ergo Hestia zamiast pomóc niepełnosprawnej, jeszcze bardziej utrudnia jej życie.

Więcej...

Początek strony