Człowiek piszący na klawiaturzeDo 31 października 2017 mieszkańcy Poznania, którzy są wykluczeni cyfrowo (np. niepełnosprawni, starsi) mogą ubiegać się o darmowy komputer z dostępem do internetu.
Formularz Zgłoszeniowy dostępny jest w Urzędzie Miasta w Biurze Zarządu Projektu,
ul.Mateki 50, pok. 209

Warunki uczestnictwa w programie i niezbędne formularze [LINK]

pani konsultantka ze zestawem słuchawek na głowie

Firma Capgemini - światowy lider w zakresie konsultingu, technologii informatycznych i outsourcingu - zorganizowała rekrutację w nietypowym miejscu – na dachu Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego. Tym samym niepełnosprawni kandydaci zostali pozbawieni szansy na udział w rekrutacji. Firmie postawiono zarzut dyskryminacji niepełnosprawnych, ale ta tłumaczy się, że przecież „pomaga” niepełnosprawnym.

 

Capgemini zorganizowała 19 czerwca 2017 roku specjalną akcję rekrutacyjną "Taste your career with Capgemini". Pierwsza rekrutacja została zorganizowana na dachu dachu Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego. Aby się tam dostać należało pokonać wiele barier, w tym 140 schodów. Oznacza to, że wiele osób nie miało szans dostać się na rozmowę rekrutacyjną.

 

W mailu skierowanym do portalu sileson.pl pani Magda tak podsumowała rekrutację firmy [*]:
Moim zdaniem to tylko chytry sposób wyeliminowania osób, które nie podołają fizycznie 140 schodom lub innym wyzwaniom opisanym w relacji. HR-owcy wymyślili jak, obchodząc polskie prawo, nie dopuścić do rywalizacji osób niepełnosprawnych, przecież jeśli jesteś wystarczająco kreatywny, to pewnie ktoś cię wniesie na dach teatru, a tam zafundujesz sobie specjalna platformę dla wózków”.

 

W odpowiedzi pani Magdalena Dorożyńska, Employer Branding Lead w Capgemini podała, że firma nie miała zamiaru wykluczać z rekrutacji nikogo i następne akcje rekrutacyjne będą odbywać się w miejscach, które posiadają zarówno windę, jak i toalety dla osób niepełnosprawnych. Ponadto Capegemini był jednym z inicjatorów i sygnatariuszy deklaracji "Biznes bliżej niepełnosprawności ABSL", której celem jest zwiększanie zatrudniania osób niepełnosprawnych sektorze biznesu.

 

To była ta dyskryminacja czy nie?
Zgodnie z kodeksem pracy pracodawca ma ograniczone możliwości w procesie rekrutacji, w przeciwnym razie dochodziłoby do tzw. wolnej amerykanki, „róbta co chceta” itp.

 

Najważniejsze przepisy kodeksu pracy w związku z rekrutacją to art. 22¹ §1, art. 18 3a i nast. oraz art. 113.

 

Art. 22 kodeksu pracy zawiera zamknięty katalog pytań, jakie może zadać pracodawca np. imiona rodziców, datę urodzenia, przebieg dotychczasowego zatrudnienia.

 

Art. 18 3a §1 kodeksu pracy stanowi, że pracownicy powinni być równo traktowani m.in. w zakresie nawiązania stosunku pracy w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną. Nierównym traktowaniem będzie właśnie odmowa nawiązania stosunku pracy podyktowana którąś z ww. okoliczności. W tym przypadku pracownik (ale również kandydat na pracownika) może żądać odszkodowania. Sąd Najwyższy w wyroku z 9 czerwca 2006 roku w sprawie sygn. akt III PK 30/06 wskazał, że pracownik lub kandydat na pracownika powinien wskazać fakty uprawdopodobniające zarzut nierównego traktowania w zatrudnieniu, wtedy to na pracodawcę spada ciężar udowodnienia, że tak nie było.

 

Ostatni ze wspomnianych przepisów tj. art. 113 Kodeksu pracy stanowi, że jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną – jest niedopuszczalna. Niewątpliwie przejawem dyskryminacji jest odmowa zatrudnienia osoby niepełnosprawnej wyłącznie z powodu na jej niepełnosprawność. Oczywiście firma ma prawo odmowy zatrudnienia osoby niepełnosprawnej, jeśli nie dysponuje odpowiednimi stanowiskami pracy dla osób niepełnosprawnych, a koszt dostosowania miejsca pracy przewyższa „rozsądne” nakłady. Za „rozsądne” nakłady finansowe przyjmuje się kwoty jakie firma może pozyskać z publicznych pieniędzy na dostosowanie miejsca pracy dla osoby niepełnosprawnej.

 

Bez wątpienia Capgemini dopuściła się nierównego traktowania, co jest sprzeczne z art. 18 3a §1 kodeksu pracy. Zorganizowanie rekrutacji w miejscu niedostępnym dla osób o ograniczonych możliwościach ruchowych lub innych niepełnosprawnościach jest nie tylko złamaniem przepisów, ale również strzałem wizerunkowym. Jak można korzystać z usług konsultingowych firmy, która nie umie lub nie chce stosować się do obowiązującego prawa?. To, że Capegemini w jakimś stopniu działa na rzecz niepełnosprawnych wcale nie przesądza, że tak jest. Przecież doskonałym przykładem jest Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji (KRS 0000102130 ), które mówi, że „pomaga niepełnosprawnym, bo wzięło na siebie taki obowiązek” - dziś wiemy, że to jedne wielkie kłamstwo.

 

// Agnieszka Baron, PRACA W KORPORACJI - NIE DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH?, silesion.pl z 21 czerwca 2017

 

Dodawanie nowych komentarzy odbywa się poprzez platformę Disqus. Można dodawać posty bez rejestracji jako Gość.

Linkownia

 
 

Niepełnosprawna potraktowana jak śmieć

Niepełnosprawna jak śmiećNiepełnosprawna zwróciła się o pomoc do INTEGRACJI. Została potraktowana jak śmieć i zero skończone - kobieta wylała swój żal na FaceBooku.

Czytaj ...

Zrobiono z nas ŚWIĘTE KROWY

święta krowaPoradnik "Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością" zrobił z nas niepełnosprawnych obrażalskie Święte Krowy

Więcej...

Ergo Hestia roluje niepełnosprawną

Ergo Hestia roluje niepełnosprawnąPo katastrofie kolejowej pod Szczekocinami Ergo Hestia zamiast pomóc niepełnosprawnej, jeszcze bardziej utrudnia jej życie.

Więcej...

Początek strony