Niepełnosprawny chłopak z rodzicami odszedł z kwitkiem sprzed Kopalni Soli Wieliczka. Jak się dowiedział, nie może zjechać na dół na wózku... z powodu koronawirusa. To nieporozumienie - wyjaśnia Anna Włodarska z Biura Prasowego Kopalni Soli „Wieliczka” i przeprasza.