Świat się nimi zachwyca, Polska nie docenia. Mowa o tancerzach na wózkach, którzy mimo wielkich sukcesów ledwo wiążą koniec z końcem. Wszystkiemu winne bezduszne przepisy i konflikty między działaczami. W rezultacie tancerze na wózkach, choć niczemu nie zawinili, jako jedyni nie otrzymują stypendiów sportowych. W kwietniu z prośbą o pomoc do „Magazynu Sportowiec” zgłosili się zdesperowani rodzice.