Jest taka rodzina w Katowicach, w której ojciec i matka mają powyżej 80 lat. Na zmianę opiekują się dorosłym autystycznym synem. To możliwe, bo „oboje jeszcze są na chodzie”. Samotne matki tyle szczęścia nie mają, są ze swoimi dziećmi uwiązane w czterech ścianach mieszkania. Jedna przyszła do fundacji i powiedziała, że choruje na nowotwór, ale nie może pójść do szpitala na operację, bo nie ma z kim zostawić syna.