"Tego już za wiele" napisała w mediach społecznościowych pani Iga i opisała, jak kierowca autobusu ZTM nie wpuścił jej na pokład, bo uznał, że wózek, którym się porusza nie jest wózkiem inwalidzkim. "Zostałam na przystanku oszołomiona całą sytuacją, rozgoryczona i poniżona!" - dodała kobieta, która ze względu na swoją niepełnosprawność porusza się elektrycznym wózkiem inwalidzkim.