Dwóch chorujących na stwardnienie rozsiane mężczyzn uwięzionych jest w bloku z 1968 r. w Lublinie. Do budynku prowadzi tak stromy podjazd, że nie są w stanie pokonać go na wózkach. Spółdzielnia twierdzi, że niewiele może pomóc. Jej wiceprezes postanowił sprawdzić, jak trudno wózkiem wjeżdża się do bloku. W efekcie niepełnosprawny spadł z wózka.