Niepełnosprawny z Rydzyny oburzony zachowaniem kierowcy MZK z Leszna. Kamil poruszający się o kulach twierdzi, że kierowca miejskiego autobusu z Leszna zignorował jego sygnały o otwarcie przednich drzwi i odjechał. Przewoźnik podaje inną wersję wydarzeń, ale sprawa wywołała burzę w sieci.