Poruszanie się po Olsztynie jest dla niewidomych wyjątkowo niebezpieczne. Specjalnie przygotowane dla nich oznakowania chodników prowadzą prosto pod koła rowerów. Dodatkowo umieszczane są na nich studzienki, które zakłócają poprawną ocenę sytuacji. Dlaczego dochodzi to takich zaniedbań? Czy jest to przejawów ignorancji wobec niepełnosprawnych?