Mimo nakazu wojewody mazowieckiego, kolejne cztery osoby nie zgłosiły się do pracy w prywatnym zakładzie opiekuńczym w Warszawie przy ulicy Bobrowieckiej. Już trzecią dobę prawie 50 ciężko schorowanymi, starszymi osobami zajmuje się jeden lekarz i jedna pielęgniarka. Tylko oni stawili się w ośrodku na wezwanie wojewody, po tym jak personel medyczny zakładu opuścił placówkę.