Dla Janusza Kondratiuka "Jak pies z kotem" jest dziełem na poły autobiograficznym. Fabułę oparł na swej relacji ze zmarłym w 2016 roku bratem Andrzejem - także filmowcem, twórcą między innymi "Hydrozagadki", "Pełni" i "Wrzeciona czasu". Niektórzy mogą się obawiać, że reżyser ugładzi przez to historię. Na szczęście tak nie jest. Wszyscy bohaterowie filmu to pełnokrwiste postaci, mające swoje wady i zalety, momenty słabości i niezwykłej siły. Reżyser podchodzi do każdego z nich z empatią i zrozumieniem.