Gdy 6 lat temu wywalczyli możliwość głosowania korespondencyjnego, mogli się poczuć obywatelami tej samej kategorii co wszyscy pozostali. Wkrótce, wszystko na to wskazuje, znów będzie po staremu. – Zupełnie nie rozumiemy, dlaczego ta forma głosowania w wyborach ma zniknąć – przyznaje w rozmowie z naTemat wiceprezes Fundacji Kulawa Warszawa

 

 
 

Początek strony