Straszenie zwolnieniem, krzyki, wulgaryzmy, naruszenie nietykalności, tak - zdaniem pracowników, w dużym skrócie - ma wyglądać praca w Zakładzie Aktywności Zawodowej w Białych Błotach. Pracownicy o łamaniu przepisów powiadomili naszą redakcję. Wójt gminy nie chciał zabrać głosu przed kamerą, ale jak nas poinformowano sprawę zbada zewnętrzny audytor.