Matka niepełnosprawnego Arka, by wyjść z synem na spacer, musi prosić o pomoc sąsiadów lub przechodniów. – Przez 14 lat nie można zrobić podjazdu w tym miejscu. Mamy XXI wiek, latamy w kosmos, a nie możemy sobie poradzić z trzema schodami? – oburza się Sławomir Florkowski z fundacji „Polska bez barier”.