– Maja jest w śpiączce, ale widzę w niej moją córkę sprzed reanimacji. Dała mi kilka znaków – opowiada mama dziewczynki, Paulina Waarbroek. Wyznaje, że choć lekarskie diagnozy nie są Majeczce przychylne, razem z mężem walczą o jej powrót do rzeczywistości, w której czekają na nią siostra i brat.