- Kiedy protestowaliśmy na korytarzach sejmowych złożono nam wiele obietnic. Nic się nie zmieniło. Nasze dzieci zostały wykluczone ze szkoły, dostęp do lekarzy specjalistów pozostawia wiele do życzenia, na rehabilitację musimy czekać, nie odczuliśmy obiecanych 500 zł w zniżkach na sprzęt czy pieluchomajtki - podkreśla Alicja Jochymek ze Środowiska Rodziców Osób Niepełnosprawnych (RON).