Mieszkanka pewnego bloku znalazła w windzie skierowany do niej list. Nadawcą był niezadowolony sąsiad, któremu nie podobało się, że jej 16-letnia niepełnosprawna córka blokuje windę wózkiem inwalidzkim. "Mi rano spieszy się do pracy" - napisał mężczyzna, sugerując przy tym, że nastolatka powinna uczyć się w domu. Kobieta odpowiedziała na zarzuty.