Dla takich jak oni nie ma miejsca w systemie - dorośli z niepełnosprawnościami po śmierci rodziców trafiają nie tylko do domów opieki, ale też do zakładów psychiatrycznych. DPS-y nie są przygotowane do opieki nad chorymi, skłonnymi na przykład do autoagresji. Widząc brak perspektyw, rodzice takich dzieci sami budują dla nich domy opieki, ale państwo im w tym nie pomaga. Materiał magazynu "Polska i Świat".