Wygląda na to, że Google zamierza mocno dozbroić swoje mechanizmy rozpoznawania mowy. Okazuje się, że gigant technologiczny prosi ludzi z Zespołem Downa o przekazaniu mu próbki swojego głosu: dzięki temu rozpoznawanie mowy będzie znacznie lepiej radzić sobie z osobami, które z różnych powodów mają problem z artykułowaniem wyrazów.