Był normalnym facetem, chodził na randki i uwielbiał siłownię. Artretyzm zrujnował mu życie - wylądował na wózku. Zamiast się poddać, walczy dalej, trenuje innych i dzielnie znosi to, co mu się przytrafiło. Duży udział w tym ma jego mąż, Dan. Bo, jak sam mówi, fakt, że jest niepełnosprawny nie znaczy, że jest niezdolny do czegokolwiek. Poznajcie historię Krisa.

 

 
 

Początek strony