Anna słyszała, że osoby z niepełnosprawnością „nie powinny się brać za macierzyństwo”. Mimo to została matką. Nie pozwoliła, by ktoś inny decydował o jej życiu i ciele. I chce by tak zostało, jeżeli kiedyś wybrałaby aborcję, zamiast kolejnego dziecka. – Nie jestem w stanie pojąć, co siedzi w głowach tych, którzy odbierają kobietom prawo wyboru – mówi.