Nasz czytelnik opisał sytuację, którą zastał na parkingu w warszawskim zagłębiu biurowym, tzw. Mordorze. Jeden z kierowców bezprawnie zablokował miejsce dla niepełnosprawnych, a za szybą zostawił kartkę z instrukcją dla osoby, która chciałaby odzyskać przeznaczone dla niej miejsce.