Kiedy 26 kwietnia na Komendzie Policji w Białymstoku przesłuchiwano 17-letnią Julitę, pod budynkiem zebrały się media. Dziewczyna składała wyjaśnienia, ponieważ brała udział w marcowym strajku kobiet. Sprawą szybko zainteresowały się media, a następnie szkoła, w której uczyła się nastolatka. Następnego dnia, niepełnosprawną nastolatkę skreślono z listy uczniów.