"To był odruch. Tak zostałem wychowany" – mówi o swojej reakcji Piotr, kierowca miejskiego autobusu, który widząc, że niepełnosprawna kobieta spadła ze swojego inwalidzkiego wózka tuż przy przejściu dla pieszych, pospieszył jej z pomocą. Mężczyzna zatrzymał pojazd i podbiegł do poszkodowanej kobiety.