Jak pisze Gazeta Prawa, osoba która wyłudziła rentę ZUS na podstawie sfałszowanej dokumentacji musi zwrócić wszystkie pobrane świadczenia łącznie z odsetkami.


Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego ws. ubezpieczonego, który w 1990 r. złożył w ZUS wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy. Mężczyzna dołączył do niego zaświadczenie o zatrudnieniu oraz o wysokości zarobków. Lekarz orzecznik ZUS na podstawie dokumentacji medycznej stwierdził, że ma prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy oraz dodatku pielęgnacyjnego. Po 10 latach okazało się, że świadczenia świadczenia były pobierane niesłusznie, bo złożone przez niego dokumenty są sfałszowane. ZUS zażądał zwrotu ponad 38 tys. zł. Mężczyzna bronił się jednak, że miał ograniczoną świadomość tego co robi, a poza tym to ZUS musi sprawdzić składane dokumenty. Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego, który stwierdził, że ZUS w takiej sytuacji ma prawo odebrać świadczenia, dbając dobro o pozostałych ubezpieczonych (sygn. akt I UK 300/10).


//Dziennik Gazeta Prawna, Bożena Wiktorowska, 29 lipca 2011 r.