SN: Beż odpowiedniego stażu nie ma rentyOsoba, która opiekowała się niepełnosprawnym członkiem rodziny i nie wypracowała min. 5 lat w okresie ostatnich dziesięciu lat przed złożeniem wniosku o rentę, nie dostanie tego świadczenia. Tak wynika z uchwały Sądu Najwyższego.


W sprawie chodziło o to, czy okresy nieskładkowe przypadające w tym dziesięcioleciu uwzględnia się w wymiarze ograniczonym do jednej trzeciej okresów składkowych udowodnionych w całym okresie ubezpieczenia, czy też jedynie w wymiarze ograniczonym do jednej trzeciej okresów składkowych przypadających w tym właśnie dziesięcioleciu.


Kobieta opiekowała się niepełnosprawnym członkiem rodziny (matką) i składając wniosek o rentę wykazała 2 lata i 4 miesiące okresów składkowych. Reszta okresów to okresy nieskładkowe wynikające z opieki nad chorą osobą. Kobieta dowodziła, że jej łączny staż pracy to 25 lat, ale ZUS odmówił jej przyznania renty, bo według Zakładu ubezpieczona nie posiadała wymaganego stażu ubezpieczeniowego. ZUS uwzględnił do okresu składkowego tylko 7 miesięcy okresu nieskładkowego, co wynika z art. 5 ust 2 ustawy emerytalnej (ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm). W myśl tego paragrafu przy ustalaniu prawa do emerytury/renty okresy nieskładkowe uwzględnia się w wymiarze nie większym niż jedna trzecia okresów składkowych.


Ponieważ łączny staż kobiety to 2 lata i 4 miesiące składkowe oraz 7 miesięcy nieskładkowe, to za mało aby dostać rentę. Art. 58 ustawy emerytalnej wskazuje, że osoba powyżej 30 roku życia, która straciła zdrowie może ubiegać się o rentę tylko wtedy, gdy wykaże min. 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych przypadających w dziesięcioleciu przed złożeniem wniosku o rentę.


Kobieta odwołała się od negatywnej decyzji ZUS z 2009 roku. Sąd I instancji podtrzymał decyzję ZUS i nie przyznał renty. Odwołanie do Sądu Apelacyjnego sprawiło, że ten jednak przyznał kobiecie okresową rentę do końca 2010 roku z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Z kolei od tej decyzji odwołał się ZUS. Sprawa ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego.


SN musiał odpowiedzieć na pytanie: Czy okres nieskładkowy przypadający w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy (art. 58 ust. 2 w związku z art. 58 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych; jednolity tekst: Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.) uwzględnia się w rozmiarze ograniczonym do 1/3 okresów składkowych udowodnionych w tym dziesięcioleciu, czy w rozmiarze ograniczonym do 1/3 okresów składkowych udowodnionych w całym okresie ubezpieczenia (art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych?.

 

Sąd Najwyższy w poszerzonym 7 osobowym składzie wyraził w uchwale pogląd, że okresy nieskładkowe zalicza się w wymiarze nie większym niż jedna trzecia okresów składkowych przypadających w dziesięcioleciu przed złożeniem wniosku o rentę. To bardzo niekorzystne stanowisko sądu, zwłaszcza dla osób długo przebywających na zasiłku chorobowym czy świadczeniu rehabilitacyjnym. W ich przypadku nie liczy się staż pracy w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed złożeniem wniosku o rentę tylko ogólny stan zdrowia. Osoba całkowicie niezdolna do pracy może starać się o rentę mając 25 lat okresów składkowych (kobiety) lub 30 lat (mężczyźni).


W opisanej sprawie kobieta musi oddać pobieraną rentę okresową i może się o nią ponownie starać, gdy spełni warunki do jej otrzymania.


Uchwała składu 7 sędziów z 11 stycznia 2012 roku (sygn. akt I UZP 5/11)