28 września 2016 roku Sąd Najwyższy - Izba Cywilna – wydał wyrok wedle którego, osoba może wystąpić o ubezwłasnowolnienie samej siebie. Wyrok Sądu Najwyższego to odpowiedź na pytanie prawne Sądu Apelacyjnego w Katowicach [*].

 

Stanisław M. wystąpił do sądu o ubezwłasnowolnienie samego siebie (mężczyzna ma porażenie mózgowe, nie może pisać i czytać). W 2015 roku Sąd Okręgowy w Częstochowie oddalił jego wniosek o ubezwłasnowolnienie samego siebie, bo nie ma merytorycznych podstaw do ubezwłasnowolnienia. Sąd nie badał również, czy wnioskodawca był w ogóle uprawniony do złożenia takiego wniosku. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Katowicach, a ten nabrał wątpliwości. Art. 545 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego (Kpc) wymienia kto może wystąpić z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie, ale osoba, której wniosek o ubezwłasnowolnienie dotyczy, nie jest ujęta na liście. W orzecznictwie przyjęto, że lista ma charakter zamknięty.

 

Jednakże Sąd Apelacyjny przytoczył postanowienie Sądu Najwyższego z 1965 roku. Kobieta od urodzenia głuchoniema, dotknięta niedorozwojem umysłowym, niezamężna, niemająca rodzeństwa ani krewnych w linii prostej wystąpiła do sądu o ubezwłasnowolnienie, bo jak argumentowała nie jest zdolna do samodzielnego kierowania swoim życiem. Prokuratura nie zgodziła się na taki wniosek. Dopiero w postanowieniu z 1965 roku Sąd Najwyższy uznał, że nie może być tak, że osoba nie może uzyskać pomocy, bo nie można wszcząć postępowania o jej ubezwłasnowolnienie i narazić taka osobę na inne przykre konsekwencje.

 

Przez wiele lat jednak nie zajmowano się problemem ubezwłasnowolnienia. Na skutek zmian w kodeksie postępowania cywilnego, od 2007 roku znajduje się zapis, że z wnioskiem o uchylenie albo zmianę ubezwłasnowolnienia może wystąpić także sam ubezwłasnowolniony (dokładnie art 599 par. 3 kpc). Dlatego też Sąd Apelacyjny uznał, że skoro sam zainteresowany może wnioskować o zmianę w ubezwłasnowolnieniu, to może też sam wystąpić o takie ubezwłasnowolnienie. Jednak Sąd Apelacyjny nie był do końca pewny swojego toku rozumowania i dlatego też wolał, aby w sprawie wypowiedział się Sąd Najwyższy.

 

Sąd Najwyższy 28 września 2016 roku uznał, że osoba może wystąpić z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie samego siebie. Czy taki wniosek jest zasady, sąd zawsze bada taki przypadek indywidualnie.

 

[*] Sąd Najwyższy, syg. akt III CZP 38/16, 28 września 2016 roku

 

Wyrok/postanowienie Sądu Najwyższego nie jest prawem powszechnie obowiązującym i ma zastosowanie w tym konkretnym przypadku, do którego się odnosi. Sądy okręgowe, apelacyjne, mogą uwzględniać postanowienia Sądu Najwyższego, ale nie mają takiego obowiązku. Tylko wyroki Trybunału Konstytucyjnego (jeśli chodzi o sądy) są prawem powszechnie obowiązującym.