13 grudnia 2017 roku na sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zajmowano się wyrównaniem emerytury EWK do kwoty świadczenia pielęgnacyjnego. Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych był referowany przez posłankę Agnieszki Ścigaj (Kukiz’15). Niestety komisja zadecydowała o odrzuceniu projektu nowelizacji ustawy.

 

Projekt z 6 lipca 2016 roku miał na celu zlikwidowanie dysproporcji w wysokości świadczeń pobieranych przez opiekunów osób niepełnosprawnych, z uwagi na rodzaj uprawnienia, z którego korzysta dany opiekun (druk 772). Zgodnie z zaproponowanymi zmianami opiekun pobierający wcześniejszą emeryturę tzw. EWK miałby wybór wyższego świadczenia, tj. albo emerytury EWK albo świadczenia pielęgnacyjnego. Nie jest to zatem tzw. dosypka o którą zabiegają opiekunowie, a możliwość wyboru korzystniejszego świadczenia.

 

Opiekunów EWK szybko ubywa
Pani posłanka Joanna Frydrych wyjaśniła, że spada liczba osób pobierających EWK. Ze statystyki ZUS wynika, że w grudniu 2016 roku liczba osób pobierających EWK wynosiła 42 tys., a pół roku później już tylko 40 tys. Koszt „dosypki” jej zdaniem to kwota 194 mln zł z tendencją malejącą każdego roku (Co rząd zrobił dla niepełnosprawnych w 2016 roku?, nie-pelnosprawni.pl z 8 grudnia 2017).

 

Rząd: proponowane zmiany są wybiórcze

Strona rządowa zgłaszała uwagi, że projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych jest wybiórczy i nie obejmuje wszystkich zainteresowanych- z tym argumentem zgodziła się posłanka Ścigaj i zadeklarowała, że Kukiz'15 złoży stosowne poprawki. Konsekwencją tak fragmentarycznego uregulowania powyższego zagadnienia będzie dalsze pozostawanie grupy osób uprawnionych do własnych świadczeń emerytalno-rentowych, które w przypadku gdy ich świadczenie emerytalno-rentowe będzie niższe niż świadczenie opiekuńcze, nie będą mogły skorzystać z finansowo korzystniejszych  w niektórych przypadkach  świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Jednocześnie, projektodawcy posługują się terminem „świadczenie emerytalno-rentowe” bez wyraźnego jego zdefiniowania.

 

ZUS natomiast wnioskował o doprecyzowanie pojęć i definicji, bo do EWK były uprawnione nie tylko osoby, które opiekowały się innymi członkami rodziny z orzeczeniem, ale również dziećmi do 16 roku, które zamiast orzeczenia miały zaświadczenie lekarskie z poradni specjalistycznej o konieczności sprawowania nad nimi całodobowej opieki.

 

Projekt odrzucono
Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych komisja odrzuciła. Obecny na posiedzeniu komisji Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej stwierdził, obecny rząd chce uregulować całościowo pomoc osobom niepełnosprawnym i ich rodzinon i najpierw należy poczekać na zakończenie reformy orzecznictwa o niepełnosprawności i niesamodzielności, co nastąpi do marca 2018 roku.