prawo freeimages com

19 czerwca 2018 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że ujawnianie na orzeczeniu o niepełnosprawności symbolu przyczyny niepełnosprawności jest niezgodne z Konstytucją. Skutkiem orzeczenia będzie wyeliminowanie z systemu prawnego po jego ogłoszeniu tylko symbolu 02-P – reszta symboli zostaje. Jest to dość dziwny wyrok i TK ma tego świadomość.

 

Sprawa dotyczy zapisów rozporządzenia ówczesnego ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 15 lipca 2003 roku (Dz. U. z 2015 r. poz. 1110), zgodnie z którym orzeczenie o stopniu niepełnosprawności zawiera m.in. symbol przyczyny niepełnosprawności (§ 13 ust. 2 pkt 9), np. "01-U" oznaczające upośledzenie umysłowe, albo "02-P" - choroby psychiczne.

 

Ujawnienie przyczyny niepełnosprawności stygmatyzuje niepełnosprawnych

We wniosku do Trybunału Konstytucyjnego skarżący wskazał, że w stosunku do osoby której zostało wydane orzeczenie o niepełnosprawności, przepis jest niekonstytucyjny "w zakresie, w jakim przewiduje obligatoryjne zamieszczenie symbolu przyczyny niepełnosprawności, a w konsekwencji rodzaju choroby, w szczególności choroby psychicznej, jako przyczyny niepełnosprawności w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności. Ujawnienie przyczyny niepełnosprawności w postaci symbolu widniejącego na orzeczeniu nie jest ani niezbędne, ani konieczne, dla realizacji celu zamierzonego przez ustawodawcę, a zabezpieczenie interesów tak pracownika, jak i pracodawcy zatrudniającego osobę niepełnosprawną, jest możliwe przy użyciu innych środków, mniej ingerujących w prawo do prywatności (TK: Symbol niepełnosprawności zniknie z legitymacji, bo stygmatyzuje niepełnosprawnych?,
nie-pelnosprawni.pl z 20 czerwca 2017).

 

10 kwietnia 2018 roku skarżący przesłał do TK wyjaśnienie uzupełniające, w którym pisze, że udostępnienie pracodawcom symbolu przyczyny niepełnosprawności w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności generuje głównie bariery w zatrudnieniu, przede wszystkim bariery mentalne.

 

Z opinii Rzecznika Praw Obywatelskich jakie zostało przedstawione Trybunałowi Konstytucyjnemu wynika, że barierami we wchodzeniu i utrzymywaniu się na rynku pracy przez osoby niepełnosprawne są często uprzedzenia i obawy funkcjonujące w społeczeństwie i świadomości pracodawców, a negatywne stereotypy dotykają przede wszystkim osoby ze schorzeniami psychicznymi.

 

Chcąc korzystać z przywilejów, musisz zrezygnować z części prywatności

Innego zdania jest prokurator generalny, który wnioskuje, aby TK uznał przepisy rozporządzenia za zgodne z konstytucją. Prokurator generalny uważa, że wiedza pracodawców o przyczynie niepełnosprawności pracowników jest niezbędna do właściwego wyznaczania im obowiązków, np. przystosowanie stanowiska pracy do potrzeb osoby niepełnosprawnej jest w ogóle warunkiem zatrudnienia tej osoby u pracodawcy.

 

Takiego samego zdania jak prokurator generalny jest Ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej. Ministerstwo wskazało, że osoba, która chce korzystać z określonych świadczeń o charakterze publicznoprawnym musi się godzić na ograniczenie prawa do prywatności, w wymiarze koniecznym do realizacji swoich uprawnień. Pracodawca dzięki zamieszczonej przyczynie powstania niepełnosprawności w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności, szczególnie w przypadku osób ze "schorzeniami specjalnymi", jest zachęcany do zatrudnienia takiej osoby, ze względu na przysługujące mu przywileje, natomiast osoba taka jest pracownikiem bardziej poszukiwanym na rynku pracy. Celem ubiegania się osoby zainteresowanej o wydanie orzeczenia ustalającego stopień niepełnosprawności jest chęć uzyskania pomocy państwa, zmniejszającej lub niwelującej jej ograniczenia zawodowe i funkcjonalne, poprzez korzystanie z systemu ulg i uprawnień.

 

Symbol 02-P niezgodny z Konstytucją

Pierwsza rozprawa odbyła się 21 marca 2018 roku, ale Trybunał odroczył ją chcąc poznać stanowiska stron zainteresowanych. 19 czerwca 2018 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że ujawnianie na orzeczeniu o niepełnosprawności symbolu przyczyny niepełnosprawności jest niezgodne z Konstytucją.

 

Zdaniem TK cała konstrukcja nadawania symboli i umieszczania ich w orzeczeniu została stworzona w rozporządzeniu, a nie wynika bezpośrednio z ustawy. Sędzia Piotr Tuleja (sprawozdawca) w ustnym uzasadnieniu podkreślił, że niekonstytucyjność opiera się przede wszystkim na problemie zasady wyłączności ustawy, czyli na formalnoprawnym stwierdzeniu niekonstytucyjności. W zasadzie większość elementów kontrolowanej regulacji powinna się znajdować w ustawie, dlatego, że to są materie istotne, dotyczące prawa do prywatności. 

 

Sędzia Tuleja dodał, że odpowiedź na pytanie, czy podanie symbolu jest niezbędne, jest niezwykle złożona. Można podać argumenty zarówno za, jak i przeciw. - Dopiero w sytuacji gdy regulacja ta znajdzie się w ustawie, przybierze określoną treść, będzie można oceniać ją z punktu widzenia proporcjonalności.

 

Skutkiem orzeczenia będzie wyeliminowanie z systemu prawnego po jego ogłoszeniu tylko symbolu 02-P. Wyeliminowanie z systemu tylko jednego symbolu ma pozorny skutek, bo w momencie, gdy wszystkie pozostałe symbole pozostaną, to i tak będzie wiadomo, że orzeczenie bez symbolu to orzeczenie wydane z powodu choroby psychicznej. Dlatego potrzebna będzie nowa, całościowa regulacja w tym zakresie – powiedział sędzia Tuleja.

 

TK miał trudne zadanie
W sprawie obie strony przedstawiły przekonujące argumenty. Skarżący uważa, że ujawnienie symbolu niepełnosprawności – zwłaszcza do osób z zaburzeniami psychicznymi – utrudnia im znalezienie pracy czy nawet stygmatyzuje, co potwierdzają badania Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Z drugiej strony prokurator generalny i ministerstwo rodziny też przedstawiły sensowne argumenty. Chcąc skorzystać z różnego rodzaju przywilejów, należy jakoś udowodnić, że jest się do tego uprawnionym, a temu celowi służy właśnie staranie się o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności. Wydanie orzeczenia i wskazanie symbolu niepełnosprawności co prawda wkracza w sferę prywatności osoby niepełnosprawnej, ale w sposób jak najbardziej uzasadniony.

 

W sprawie dziwne jest to, że nie wypowiedziały się organizacje skupiające pracodawców. To przecież firma zatrudniając osobę niepełnosprawną bierze na siebie odpowiedzialność za zorganizowanie bezpiecznego i dostosowanego stanowiska pracy, a nie mając pełni informacji o schorzeniu potencjalnego pracownika nie jest wstanie tego zrobić.

 

Stracą i niepełnosprawni i firmy [*]

W praktyce problemy z brakiem informacji o chorobie psychicznej zatrudnianego niepełnosprawnego będą znacznie poważniejsze – tłumaczy Edyta Sieradzka, wiceprezes OBPON.ORG. – Firma, która zatrudnia co najmniej 30 proc. niepełnosprawnych ze schorzeniami specjalnymi, do których należą także osoby z kodem 02-P na orzeczeniu, może obecnie liczyć na zwolnienie z podatku od nieruchomości czy udzielać innym przedsiębiorcom ulg we wpłatach na PFRON. Jeśli w wyniku wydawania takim nowym pracownikom nowych orzeczeń o niepełnosprawności, co robi się obecnie co dwa–trzy lata, stracą te kody, zatrudniający ich przedsiębiorcy stracą przywileje.

 

// Trybunał Konstytucyjny, sygn. SK 19/17, 19 czerwca 2018

 [*] Mateusz Rzemek, Wyrok TK w sprawie dofinansowania na niepełnosprawnych pracowników, Rzeczpospolita z 25 czerwca 2018

(aktualizacja 25 czerwca 2018)

 

Dodawanie nowych komentarzy odbywa się poprzez platformę Disqus. Można dodawać posty bez rejestracji jako Gość.

Linkownia

 
 

Niepełnosprawna potraktowana jak śmieć

trashcarNiepełnosprawna zwróciła się o pomoc do INTEGRACJI. Została potraktowana jak śmieć i zero skończone - kobieta wylała swój żal na FaceBooku.

Czytaj ...

Zrobiono z nas ŚWIĘTE KROWY

święta krowaPoradnik "Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością" zrobił z nas niepełnosprawnych obrażalskie Święte Krowy

Więcej...

Ergo Hestia roluje niepełnosprawną

traincrashPo katastrofie kolejowej pod Szczekocinami Ergo Hestia zamiast pomóc niepełnosprawnej, jeszcze bardziej utrudnia jej życie.

Więcej...

Początek strony