We wtorek 9 października 2012 w proteście przeciwko dyskryminacji dzieci z autyzmem w szkołach ich rodzice i opiekunowie wyświetlili na gmachu MEN napis "Autyzm. Stop dyskryminacji w szkole". Zaapelowali do szefowej resortu o szkolenia nauczycieli na temat autyzmu.

 

Celem wtorkowej akcji jest zwrócenie uwagi na problem dyskryminacji dzieci z autyzmem w szkołach i zachęcenie do podpisania petycji w tej sprawie skierowanej do minister edukacji Krystyny Szumilas. Na gmachu Ministerstwa Edukacji Narodowej pojawiły się hasła: "Autyzm. Stop dyskryminacji", "Pani minister też była niegrzeczna", "Nasze dzieci chcą do szkoły".


Autorzy petycji apelują do minister edukacji o stworzenie systemu szkoleń dla nauczycieli poświęconych pracy z dziećmi z autyzmem. Pismo można znaleźć na stronie www.autyzmstop.org


W petycji organizatorzy akcji piszą, że wielu nauczycieli w przedszkolach i szkołach, zarówno masowych, jak i integracyjnych, a nawet specjalnych nie jest przygotowanych do pracy z dziećmi z autyzmem. Rzecznik Fundacji Jaś i Małgosia Szymon Nowak powiedział PAP, że "autyzm jest często postrzegany przez nauczycieli jako niegrzeczne zachowanie dzieci".

 

"Chcemy, aby nauczyciel nie traktował go jako niedobrego ucznia, lecz zrozumiał, że to jest jego reakcja na bodziec z zewnątrz".


To kolejna tego typu akcja przed budynkiem MEN. Poprzednia miała miejsce 11 września 2012 a jej przebieg był identyczny co obecnej. Podczas pikiety skandowano wówczas takie hasła jak m.in. "autystycy to też dzieci" czy "pani minister też była niegrzeczna".


Wtorkowa akcja nie była zalegalizowana. Organizatorzy bali się, że gdyby zgłosili zamiar organizacji manifestacji na miejscu pojawiłaby się policja. Ich zamiarem było trafienie z przesłaniem do Warszawiaków a nie do policji.


// Na podstawie depeszy PAP z 11 września i 9 października 2012 roku