Dzięki nim niepełnosprawni przygotowują się do życia w społeczności. Piszemy o tym, jak powstają warsztaty, kto je finansuje i kto może skorzystać.

Rankiem bus zwozi niepełnosprawnych z powiatu łańcuckiego. Rozwozi do domów po południu, po zajęciach z malowania, klejenia, gotowania, rehabilitacji ruchowej, po spacerach i przyjacielskich pogaduchach. Warsztaty Terapii Zajęciowej w Białobrzegach podopieczni traktują jak drugi dom.

 

Kasi i Darkowi w weekendy czegoś brakuje. Tadeusz Wawrzaszek, ojciec rodzeństwa, przyznaje, że czekają na poniedziałkowy ranek, na codzienność utrwalającą czynności i zachowania wyuczone w szkołach specjalnych, umiejętność samoobsługi, na terapeutów wspierających ich rozwój psychofizyczny, poczucie godności i własnej wartości.

 

To nie patos, lecz rzeczywistość, którą dają warsztaty - organizowane przez rodziców, finansowane przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, niekiedy wspierane przez datki ludzi życzliwych i 1 proc. od podatku.

 

więcej na nowiny24.pl z 26 października 2012