Z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niewidomych spędziliśmy dzień z Moniką i Arturem, niewidomym małżeństwem z warszawskich Bielan. Jak wygląda ich życie?.

 

Monika ma 28 lat, skończyła licencjat z fizjoterapii, ale pracuje w call center. Artur jest trzydziestoletnim dyplomowanym ekonomistą i zajmuje się treningiem kompetencji miękkich, czyli m.in. technikami sprzedaży, motywacją, zarządzaniem czasem itp.

 

Czułem się trochę zaskoczony, kiedy dowiedziałem się, że moi rozmówcy ukończyli studia i normalnie pracują. - A co? Myślałeś, że niewidomi pracują tylko jako masażyści lub produkują szczotki w zakładach pracy chronionej? Te czasy dawno minęły - rzuca w słuchawkę rozbawiony Artur. Nowo powstające zawody niewymagające od pracownika umiejętności widzenia oraz zaawansowane technologie istotnie otwarły przed niewidomymi zupełnie nowe możliwości realizowania się w życiu zawodowym.

 

Więcej na Newsweek.pl z 13 listopada 2012