Ścinanie wydatków na oświatę uderzy w przedszkolaki niepełnosprawne i wymagające specjalnej opieki - alarmują rodzice. Ratusz proponuje, żeby wyrównujące ich szanse zajęcia ze specjalistami ograniczyć do godziny tygodniowo.


- Organizujemy wielką akcję ratowania godzin terapeutycznych w przedszkolach i walki z jawnym łamaniem praw dzieci niepełnosprawnych - zapowiada Monika Bagińska, mama malucha z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.

 

W całej Warszawie w przedszkolach z oddziałami integracyjnymi takich dzieci jest 550, ale mogą też uczęszczać do zwykłych placówek. To m.in. przedszkolaki z niepełnosprawnością ruchową, upośledzeniem umysłowym, zaburzeniami rozwoju, ADHD. Potrzebują zajęć ze specjalistami: logopedami, psychologami, pedagogami, terapeutami integracji sensorycznej. O ich ilości i rodzaju decydują zespoły specjalistów orzekające w poradniach pedagogiczno-psychologicznych.

 

Więcej na gazeta.pl z 18 kwietnia 2013