Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) szykuje zmiany, które sprawią, że dzieci niepełnosprawne od przyszłego roku wylądują w przedszkolach specjalnych, a niepubliczne przedszkola integracyjne przestaną istnieć. Już od najmłodszych lat dzieci zdrowe dowiedzą się, że integracja jest wtedy, kiedy są pieniądze – pisze Gazeta Wyborcza Warszawa.

 

Prowadzący niepubliczne placówki dowiedzieli się w warszawskim ratuszu o zmianach w udzielaniu dotacji na przedszkola integracyjne jakie przygotowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. W ich wyniku od 1 od nowego roku ratusz nie będzie mógł przekazywać wyższej dotacji na pełnosprawnego przedszkolaka uczęszczającego do takiej placówki. Do tej pory było to ponad 1,2 tys. zł miesięcznie, a w zwykłej placówce - 730 zł. Dzięki zróżnicowaniu tych kwot warszawski samorząd wspierał integrację, a wiadomo, że prowadzenie przedszkola integracyjnego jest sporo droższe (np. trzeba zatrudnić różnych specjalistów do prowadzenia zajęć z dziećmi niepełnosprawnymi).

 

Przedstawiciele niepublicznych przedszkoli integracyjnych byli mocno zaskoczeni zmianami, bo zmniejszona dotacja oznacza de facto likwidację takich przedszkoli integracyjnych. Jak mówią gazecie, przedszkola dadzą sobie finansowo radę, po prostu przekształcą się w niepubliczne przedszkola, do których dzieci niepełnosprawne nie będą przyjmowane. Gdzie zatem trafią takie maluchy?. Do przedszkoli specjalnych, gdzie będą tylko dzieci z orzeczeniami.

 

Co ciekawe MEN zdaje sobie ze wszystkiego sprawę, ale nie planuje rezygnacji z dotychczasowych, zróżnicowanych form kształcenia specjalnego, które zapewniają dzieciom i młodzieży z niepełnosprawnościami możliwość pobierania nauki we wszystkich typach i rodzajach szkół oraz rodzajach przedszkoli. A przedszkola z oddziałami integracyjnymi będą dotowane na podstawie zasad dotyczących przedszkoli niebędących przedszkolami specjalnymi (czyli bez zwiększonej dotacji).

 

// Wojciech Karpieszuk, Przedszkola Warszawa. Dyrektorzy placówek oburzeni zmianami proponowanymi przez MEN, Gazeta Wyborcza dodatek Stołeczny, 7 lipca 2016