Jak pisze Gazeta Prawna [*] firmy występują o środki na dostosowanie miejsc pracy, mimo że stan pracowników tego nie wymaga. Poza tym Zakłady Pracy Chronionej częściej niż inne firmy łamią przepisy BHP. Tak wynika kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) za rok 2015.

 

W 2015 roku PIP przeprowadziła 1,8 tys. kontroli w firmach zatrudniających łącznie 51,6 tys. pracowników z różnymi dysfunkcjami zdrowotnymi – w tym 337 Zakładów Pracy Chronionej (ZPCHr) i 21 Zakładów Aktywności Zawodowej (ZAZ).

 

PIP przeprowadza kontrolę w każdej firmie, która stara się u wojewody o uzyskanie statusu ZPChr lub zakładu aktywności zawodowej (ZAZ). Inspektorzy sprawdzają wtedy obiekty i pomieszczenia użytkowane przez przedsiębiorcę pod kątem przepisów BHP oraz tego, czy stanowiska pracy uwzględniają potrzeby osób z dysfunkcjami. Potem takie firmy podlegają kontroli przynajmniej raz na trzy lata.

 

Najwięcej wykrytych przez inspekcję nieprawidłowości dotyczyło korzystania z maszyn i urządzeń niezgodnych z minimalnymi wymaganiami, nieprzystosowania obiektów, pomieszczeń i zaplecza higieniczno-sanitarnego oraz problemów z dostępnością do nich.

 

Co ciekawe jak zaznacza gazeta odsetek nieprawidłowości jest wyższy w firmach z chronionego rynku niż w tych, które dopiero się o to starają lub wystąpiły o wydanie opiniidotyczącej stanowiska pracy dla osoby niepełnosprawne. I tu pojawia się kolejny problem, bo firmy występują o refundację na dostosowanie miejsca pracy dla niepełnosprawnego choć jego schorzenie tego nie wymaga - na 1172 zaopiniowane stanowiska tylko 167 rzeczywiście potrzebowało dostosowania.

 

Powodem tego stanu rzeczy jest brak odpowiednich przepisów, które określałyby, jakie podjęte przez pracodawcę działanie pozwala na uzyskanie refundacji, a kiedy nie jest to możliwe.

 

// Michalina Topolewska, Firmy z niepełnosprawnymi na bakier z przepisami BHP, Dziennik Gazeta Prawna z 11 sierpnia 2016