edukacja on

Z najnowszego badania Fundacji Biznes Bez Barier wynika, że aż 43 proc. firm chciałaby w najbliższym czasie zatrudnić osoby z niepełnosprawnościami. Mogą one w dużej mierze być receptą na ogromny brak pracowników, z jakim mierzą się obecnie pracodawcy. Jednak cały czas przedsiębiorcy mają mnóstwo obaw z tym związanych. Największe to: biurokracja, wypełnianie dodatkowych dokumentów i dostosowanie stanowisk pracy.


Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego bezrobocie w Polsce wynosi 5,5 proc. Najmniejsze jest w dużych miastach, W Katowicach zaledwie 1,8 proc., Warszawie – 1,9 proc. To świetne wiadomości dla pracowników, którzy coraz częściej mogą przebierać w ofertach i tym samym żądać coraz wyższych wynagrodzeń. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda od strony pracodawców. Już latem 8 na 10 firm twierdziło, że znalezienie pracownika z odpowiednimi kwalifikacjami stanowi dla nich ogromne wyzwanie. W 2018 roku ten odsetek wynosił zaledwie 51 proc. (dane Manpower).


Coraz większe trudności z pozyskaniem odpowiednich pracowników skłaniają firmy do zatrudniania osób z niepełnosprawnościami. W badaniu przeprowadzonym przez Fundację Biznes Bez Barier [*] aż 43,6 proc. pracodawców deklaruje, że w najbliższym czasie planuje zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami, a 49 proc. tego nie wyklucza. Zaledwie 7,3 proc. ankietowanych przedsiębiorców odpowiedziało, że nie zamierza w najbliższym czasie zatrudnić osób z niepełnosprawnościami.

 

Firmy boją się niestabilnego prawa i skomplikowanych procedur
Z tego samego badania wynika również, że firmy mają mnóstwo obaw w związku z zatrudnieniem osób z niepełnosprawnościami. Ponad 25 proc. uważa, że przeszkodą może być brak orientacji w zmieniających się przepisach prawa, 18 proc. boi się skomplikowanych procedur związanych z dofinansowaniem do wynagrodzeń i likwidacji obowiązkowych wpłat do PFRON (taką możliwość daje firmie zatrudnienie odpowiedniej liczby osób z niepełnosprawnościami). Tylko 9,1% pracodawców wskazało, że obawą jest brak aktualnie posiadanej osoby w zespole, która miałaby kwalifikacje do przeprowadzania takich rekrutacji.
Adrian Furman, założyciel Fundacji Biznes Bez Barier, a jednocześnie prezes Grupy AF zatrudniającej osoby z niepełnosprawnościami, uspokaja, że obecne przepisy są przejrzyste, a w razie wątpliwości firma może skorzystać z doświadczeń takich instytucji, jak jego Fundacja.


- Służymy pomocą zarówno jeśli chodzi o przeprowadzenie rekrutacji, jak i później możemy przeprowadzić przedsiębiorstwo przez cały proces związany z wdrażaniem odpowiednich przepisów. Można też skorzystać z pomocy urzędników Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Warto też zauważyć, że obecnie współpraca z PFRON w dużym stopniu odbywa się elektronicznie, co też bardzo ułatwia cały proces – mówi Adrian Furman.


I dodaje, że zatrudnienie takiego pracownika najzwyczajniej w świecie może się firmie opłacać. Po pierwsze do jego wynagrodzenia przysługuje dofinansowanie, a dodatkowo na adaptację, wyposażenie stanowisk pracy oraz szkolenie firma może pozyskać z PFRON nawet ponad 93 tys. zł.


- Poza benefitami stricte finansowymi istnieje szereg nie mniej ważnych korzyści pozafinansowych - wizerunkowych oraz społecznych – podkreśla Adrian Furman. Wskazuje, że przedsiębiorstwo otwarte na zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami daje sobie również szansę znalezienia talentów, które wcześniej mogły być marginalizowane z powodu niepełnosprawności. - Na przestrzeni lat zaobserwowałem, że często osoby z niepełnosprawnościami są bardziej zmotywowane do pracy niż zdrowi pracownicy – dodaje.

 

Niepełnosprawni pracownicy są sumienni, uczciwi i pracownici
Potwierdza to Marcin Brzeziński, jeden z szefów Agencji Marketingu Internetowego Gogler. Osoby z niepełnosprawnościami zatrudnia od 11 lat, czyli niemal od początku istnienia firmy. To przede wszystkim copywriterzy. - Są sumienni, uczciwi, pracowici, nawet jeśli wykonują zadania zdalnie – podkreśla Marcin Brzeziński. I przyznaje, że taka współpraca opłaca się również finansowo: - Co prawda firmie księgowej za prowadzenie dokumentacji osoby z niepełnosprawnościami płacimy nieco więcej, ale przecież mamy dofinansowania z PRFON – wyjaśnia.


Od ponad dekady w swoich szeregach pracowników z niepełnosprawnościami zatrudnia też Spedimex. Pracują oni na stanowiskach magazynowych w strefach, które gwarantują bezpieczeństwo wykonywania zadań. - Zdecydowaliśmy się także na kolejny krok: wśród osób z niepełnosprawnościami szukamy teraz specjalistów np. w obszarze programowania czy spedycji. Z naszego doświadczenia wynika, że to bardzo rzetelni i zaangażowani pracownicy – mówi Emilia Pecyna, główny specjalista ds. rekrutacji w firmie Spedimex.

 

Z kolei w spółce giełdowej AC, producenta instalacji gazowych, aż 10 proc. zespołu to osoby z niepełnosprawnościami. Jak zaznacza wiceprezes firmy Katarzyna Rutkowska, taka struktura zatrudnienia to nie tylko powód do satysfakcji z postawy prospołecznej. – Tym osobom naprawdę nie brak wykształcenia i kwalifikacji, nierzadko umiejętnościami przewyższają innych pracowników. Na dowód tego warto wskazać, że niektórzy z nich zajmują kierownicze stanowiska w AC S.A., są konstruktorami w naszym Centrum Badawczo-Rozwojowym, w tej grupie są również liderzy wydajności pracy – opowiada Katarzyna Rutkowska, wiceprezes AC S.A. I chwali współpracę z PFRON-em: - Jako Spółka z dużym udziałem osób niepełnosprawnych jesteśmy zwolnieni z wpłat na PFRON. Współpraca z tą instytucją układa się nam bardzo dobrze, nie jest zanadto obciążająca.
 

 [*] Raport opracowany przez Fundację na podstawie ankiet przeprowadzonych w okresie 05.04.2021 r. do 16.07.2021 r., na firmach zatrudniających powyżej 25 pracowników i nie mających ustawowego poziomu zatrudnienia OzN 6%. Łącznie przebadano 55 firm z różnych sektorów.