Jak pisze "Rzeczpospolita" prokurator okręgowy zwolnił z pracy panią asesor, która po wypadku porusza się na wózku inwalidzkim. Wczoraj sąd uznał, że działał on zgodnie z prawem. Co więcej, żadne odszkodowanie za zwolnienie się nie należy.

 

Jacek Skała, prokurator ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP powiedział gazecie, że nie ma przeszkód, aby osoba na wózku wykonywała obowiązki prokuratora, ale taka osoba nie jest wstanie przeprowadzić oględzin miejsca przestępstwa w trudnych warunkach terenowych.

Faktycznie, osoba na wózku raczej nie wejdzie np. do kanału, gdzie odkryto zwłoki, a wysyłanie na miejsce innego prokuratora mija się z celem - wyrok zgodny z oczekiwaniami. Jednak dlaczego asesor nie została przesunięta na inne stanowisko, choćby do prac biurowych?

// Niepełnosprawna asesor nie wróci do pracy, Rzeczpospolita, 21 kwiecień 2011