Adam Setera TVNUwaga 1listopad2017

Pan Adam Setera korzystał z usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania, jednak opieka nie była praktycznie wykonywana. Warunki w jakich mieszkał i jego stan zdrowia przypominały obóz koncentracyjny. MOPS wiedział o zaistniałej sytuacji, ale nic z tym nie robił. Dopiero po interwencji reporterów TVN Uwaga, pan Adam otrzymał właściwą pomoc.


Pan Adam żył w warunkach urągających ludzkiej godności: w brudzie, smrodzie, wśród robaków wylęgających się w jego pościeli. Mężczyzna miał liczne rany i odparzenia. Na dodatek nie chodził i potrzeby fizjologiczne załatwiał w łóżku.

 

Sąsiedzi pana Adama wielokrotnie alarmowali MOPS o sytuacji pana Adama. Na kontrolę przychodził pracownik socjalny i na tym sprawa się kończyła. Nie mogąc dłużej patrzeć na gehennę pana Adama, sąsiedzi powiadomili reporterów TVN Uwaga w jak nieludzkich warunkach żyje ich sąsiad. Z ich relacji wynika, że w przeszłości mężczyzna miał problem z alkoholem, stosował przemoc wobec rodziny, dlatego bliscy się od niego odwrócili.

 

Opiekun wchodził i zaraz wychodził, a miał być 3 godziny

Do domu pana Adama przychodził opiekun, którego rola kończyła się jednak na przynoszeniu jedzenia. Żadnej pielęgnacji czy posprzątania mieszkania. Według MOPS-u opiekun był 3 godziny u pana Adama, ale w rzeczywistości było to … 14 minut.


- Kto mi uwierzy? - pyta pan Adam. - One [pracownice MOPS-u - red.] wiedzą dobrze, ale każdy aby odbyć i iść dalej - mówi. Dodaje, że nic nie robi też dla niego opiekun. - Zawsze się mu spieszy. Jak mówię "umyj mnie" albo "chodź, pomóż mi się umyć"... "Nie mam czasu na to. Ja nie od tego jestem". W ogóle mi nie zmienia pościeli, nic. Jakbym sobie dał radę, to bym sobie sam zmienił, a tak nie dam rady – opowiada.

 

Reporterzy TVN Uwaga nagrali jak zachowuje się opiekun chamsko zwraca się do p. Adama:

„- Cały mokry jesteś, k..., lejesz k..., strasznie, ja nie wiem - takie wypowiedzi słychać z mieszkania w czasie, kiedy jest w nim opiekun. - K... się teraz obudziły, ciekawe, jak ona przyjdzie tu i posprząta. No to posprzątaj, k..., jak jesteś taka mądra. Tu jest wielki burdel, k... Nie wiem, jak ona sobie da radę, k... - mówi mężczyzna. - Cały zlany jesteś człowieku... Nie mogę ci strzepać, bo tu masz wszystko k..., ja pier..., ja z tobą to mam przej... K..., no widzisz, wszystko niszczysz człowieku” – mówi opiekun p. Adama.


Okazuje się, że opiekun pana Adama nie ma zielonego pojęcia jak opiekować się chorymi ludźmi, bo tak naprawdę jest technikiem i nie przeszedł żadnego szkolenia.

 

MOPS – my pomagamy

Pracownicy MOPS-u chcieli umieścić pana Adama w Domu Pomocy Społecznej, ale mężczyzna się na to nie zgadzał. W kwietniu MOPS złożył wniosek do sądu, aby umieścić mężczyznę w DPS-ie przymusowo, jednak sąd wniosek oddalił. Chcieliśmy dowiedzieć się, dlaczego osoby zajmujące się panem Adamem doprowadziły do tak rażącego zaniedbania i narażenia jego życia. Według MOPS-u to podopieczny miał utrudniać wykonywanie obowiązków pracownikowi socjalnemu i opiekunowi.


- Opiekun bardzo często przychodzi do pana Adama. W tej chwili jest to codziennie po trzy godziny - mówi Magdalena Olszar, rzeczniczka MOPS-u w Sosnowcu. TVN Uwaga udowodnili, że jest to kłamstwo.


W toku dalszej rozmowy rzeczniczka MOPS-u mówi, że pan Adam nie pozwolił się dotknąć, niestety jest osobą bardzo ciężko współpracującą, nie pozwoli posprzątać dookoła siebie. Wielokrotnie opiekun starał się w różny sposób pomóc panu Adamowi, a pan Adam notorycznie odmawia – twierdzi. To również mija się z prawdą, bo jak twierdzą sąsiedzi pan Adam cieszyłby się, jakby mu ktoś wysprzątał mieszkanie. Ile razy go tu sąsiad obcinał, bo wyglądał jak zwierzę, z włosami długimi, brodą.


Jest szczęśliwe zakończenie
Pana Adama zabrali w końcu ratownicy medyczni, a potem został umieszczony w domu pomocy społecznej. Mężczyzna miał szczęście, że akurat dostał się do takiego DPS, gdzie pracują ludzie z powołania i tam zapewniono mu opiekę.


Teraz wszyscy będą kontrolować
Po interwencji TVN Uwaga Urząd Miasta w Sosnowcu rozpoczął kontrolę w MOPS-ie oraz firmie, która wygrała przetarg na usługi opiekuńcze. Goście zaproszeni do programu twierdzą, że zabrakło kontroli ze strony dyrekcji MOPS-u, ale zabrakło również kontroli nad samą dyrekcją ośrodka. Nie wiadomo też, co dalej będzie z firmą świadcząca usługi opiekuńcze, która również powinna kontrolować jakość wykonywanej przez siebie pracy.


Niestety tak właśnie jest, kiedy usługi opiekuńcze wykonują firmy wybierane w przetargu, gdzie liczy się tylko najniższa cena. Pracownicy zwani szumnie opiekunami pochodzą z łapanki, są to ludzie nie mający pojęcia o sprawowaniu opieki, za to chętnie pobierają pieniądze za niewykonane usługi.

 

// "Tak nie powinno dziać się z człowiekiem", TVN Uwaga, 1 listopad 2017; fot. screenshot TVN Uwaga

 

Linkownia

 
 

Niepełnosprawna potraktowana jak śmieć

trashcarNiepełnosprawna zwróciła się o pomoc do INTEGRACJI. Została potraktowana jak śmieć i zero skończone - kobieta wylała swój żal na FaceBooku.

Czytaj ...

Zrobiono z nas ŚWIĘTE KROWY

święta krowaPoradnik "Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością" zrobił z nas niepełnosprawnych obrażalskie Święte Krowy

Więcej...

Ergo Hestia roluje niepełnosprawną

traincrashPo katastrofie kolejowej pod Szczekocinami Ergo Hestia zamiast pomóc niepełnosprawnej, jeszcze bardziej utrudnia jej życie.

Więcej...

Początek strony