Do skandalicznej i absurdalnej sytuacji doszło podczas gali „Gdynia bez barier”, na którą nie wpuszczono poruszającego się na wózku 27 letniego Jakuba Rohde. Powód?. Liczba miejsc dla osób na wózkach była ograniczona – pisze Gazeta Wyborcza Trójmiasto.

 

Organizowana przez miasto coroczna gala „Gdynia bez barier” to zwieńczenie konkursu, którego celem jest uhonorowanie autorów inicjatyw pomagających osobom z niepełnosprawnością. W konkursie nagradzane są działania na rzecz likwidacji barier architektonicznych, komunikacyjnych i społecznych.

 

Kuba Rohde uczestniczy w tej gali od lat, wybierał się na nią również w tym roku. – Dostałem zaproszenie i zadzwoniłem do urzędu miasta, żeby je potwierdzić. Ale pani z urzędu powiedziała, że nie ma już szans na wejście, bo dla osób na wózkach przewidziano 20 miejsc i kto pierwszy, ten lepszy.

 

Jak tłumaczy Magdalena Biegańska z Biura Pełnomocnika Prezydenta Gdyni ds. Osób z Niepełnosprawnością Teatr Muzyczny specjalnie na tę galę demontuje jeden rząd foteli, by w jego miejsce umieścić 20 osób na wózkach. Osoby niepełnosprawne to nie tylko osoby na wózkach. Cały teatr jest wstanie przyjąć 1070 osób. Poza tym „Gdynia bez barier”, to nie jest wydarzenie tylko dla osób niepełnosprawnych. Chodzi o przedstawienie osób niepełnosprawnych i nie tylko, które w szczególny sposób działają na rzecz innych.

 

// Joanna Wiśniowska, Gala nie bez barier. "Liczba miejsc dla osób na wózkach ograniczona", Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 27 maja 2018