Niewidomy instruktor uczący innych ociemniałych orientacji w przestrzeni dzięki metodzie budzącej sporo kontrowersji i niemal całkowicie sparaliżowany mężczyzna, który nie chce umrzeć... jako prawiczek – bohaterowie filmów zaprezentowanych w poniedziałek na Plus Camerimage udowadniają, że wszelka niepełnosprawność to tak naprawdę stan umysłu. Większość ograniczeń, które trudno nam pokonać, tkwi bowiem w naszych głowach.

 

"Imagine" Andrzeja Jakimowskiego, który otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera na tegorocznym Warszawskim Festiwalu Filmowym, to poetycka opowieść o sile wyobraźni. O wpływie, jaki charyzmatyczny instruktor orientacji w przestrzeni ma na niewidomych podopiecznych. Ian, który sam także nie widzi, posługuje się niekonwencjonalną techniką echolokacji: stara się skłonić pacjentów lizbońskiej kliniki dla ociemniałych do zawierzenia sile wyostrzonych zmysłów słuchu i powonienia, dzięki którym mogą zobaczyć otaczający ich świat oczami wyobraźni. Pomogłoby im to w uniezależnieniu się od innych, nabraniu większej samodzielności w poruszaniu się.

 

Więcej na Onet.pl z 27 listopada 2012