„Niepowtarzalni" to publikacja, której sercem jest Ośrodek Edukacyjno – Rehabilitacyjno – Wychowawczy w Ustroniu. To niepubliczna placówka edukacyjno - rehabilitacyjna, gdzie dzieci niepełnosprawne realizują obowiązek szkolny. To znaczy, uczą się tego wszystkiego, co potrzebne będzie im w życiu.

 

Niepełnosprawność to temat zazwyczaj traktowany smutnie i z rezerwą. Dlatego powstała idea, aby stworzyć radosną publikację, w której zawarta zostanie twórczość niepełnosprawnych uczniów.


Podczas ośrodkowych zajęć edukacyjnych, terapeuci spisywali bajki opowiadane przez dzieci. Wśród nich znalazły się także różności i opowieści na różne tematy, dzięki temu zobaczymy świat widziany oczyma dziecka. Do wspólpracy nakłoniono również kilku rodziców dzieci oraz terapeutów, aby zechcieli podzielić się swoimi refleksjami o byciu z niepełnosprawnym dzieckiem. Powstała dwuczęściowa książka.

 

Teksty wraz z pracami plastycznymi dzieci, zostały przekazane Maćkowi Pachowiczowi, który zgrabnymi rękoma grafika, wszystko połączył w całość. W efekcie „Niepowtarzalni" to pięknie wydana, ilustrowana publikacja, pełna tekstów, które przenoszą nas do wnętrza Niepowtarzalnych.


Dla wszystkich, którzy zaangażowali się w powstanie tej książki, jej wartość jest ogromna, ponieważ to pierwsza ośrodkowa książka. Dzięki publikacji został przybliżony świat niepełnosprawności czytelnikowi, aby mógł się przekonać, że to też świat radosny, mądry i kolorowy.


Książka ma zostać rozdysponowana między ośrodki, instytucje zajmujące się dziećmi z podobnymi niepełnosprawnościami lub zajmujące się edukacją związaną z oswajaniem niepełnosprawności. Książka jest sfinansowana przez Towarzystwo Opieki nad Niepełnosprawnymi oraz przez Urząd Miasta Ustroń.

 

Publikacja jest przekazywana placówkom bezpłatnie. Osoby indywidualne mogą książkę nabyć, dokonując wpłaty na konto stowarzyszenia w wysokości 40 zł, w tytule wpisując: darowizna na cele statutowe.


Towarzystwo Opieki nad Niepełnosprawnymi
43-450 Ustroń, ul. Szeroka 7
ING Bank Śląski o/ Ustroń
31 1050 1096 1000 0001 0108 6007
Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

„Witamy w Holandii"

 

"Często jestem proszona, aby opisać przeżycia związane z pojawieniem się w rodzinie dziecka niepełnosprawnego. Ma to pomoc innym ludziom, zrozumieć, jakie uczucia temu towarzyszą. A więc jest to tak: Oczekiwanie na przyjście dziecka na świat można porównać do planowania wspaniałej, wymarzonej podroży do Włoch. Kupujesz wtedy mnóstwo przewodników i piszesz cudowny plan podroży. Zobaczysz Koloseum, posąg Dawida, popłyniesz wenecką gondolą. To wszystko jest bardzo ekscytujące. Po miesiącach przygotowań nadchodzi wreszcie ten wymarzony dzień, pakujesz bagaże i... ruszasz w drogę.


Kilka godzin później samolot ląduje, a stewardesa wchodząc na pokład mówi: „Witajcie w Holandii".


– „W Holandii ?" – mówisz – „Co to znaczy? Przecież chciałam lecieć do Włoch, powinnam być teraz we Włoszech, całe życie marzyłam aby zwiedzić Włochy!"


– „Nastąpiła niespodziewana zmiana planów. Wylądowali Państwo w Holandii i musicie tu już zostać. Nie ma powrotu."


A więc musisz tu wysiąść, kupić nowe podręczniki, nauczyć się całkiem nowego języka. Ale, z drugiej strony, spotkasz tu ludzi, których w innym przypadku nie miałabyś możliwości poznać.
Fakt, to całkiem nowe miejsce. Z pewnością inne niż Włochy, może mniej atrakcyjne i pociągające ale gdy już tu jesteś, wciągniesz pierwszy haust powietrza i rozejrzysz się dookoła zaczniesz nagle zauważać, że w Holandii są oryginalne wiatraki, rosną łany przepięknych tulipanów i że to z Holandii, a nie z Włoch pochodzi Rembrandt.


Gdy inni, których znasz będą wyjeżdżać i wracać z „twoich" wymarzonych Włoch, ty przez resztę życia będziesz mówić:


„Tak, to tam właśnie miałam pojechać, tam planowałam być". I żal z tym związany pewnie nigdy nie minie gdyż utrata marzeń jest najbardziej bolesna. Lecz jeśli spędzisz całe życie opłakując fakt, że nie dane Ci było dotrzeć do Włoch, nie dostrzeżesz w pełni jak pięknym krajem może być Holandia."


Emily Perl Kingsley „Witamy w Holandii".


Tekst ten napisała Emily Pearl Kingsley, matka chłopca z zespołem Downa. Od urodzenia poddawała syna wszechstronnej rehabilitacji, sama stworzyła cały szereg ćwiczeń usprawniających, a efekty, jakie osiągnęła, wzbudziły podziw i uznanie specjalistów.