- Mówił, że gdyby miał wybierać, czy być niewidomym jak teraz, czy widzieć normalnie, wybrałby to pierwsze, bo dzięki temu, że jest niewidomy, stał się lepszym człowiekiem - opowiada Ewelina Kwietniewska, uczennica Macieja Białka, nauczyciela z lubelskiego liceum. W sobotę ruszył casting do filmu "Carte Blanche", w którym Białka zagra Andrzej Chyra


"Drogę z domu do szkoły znał na pamięć. Mieszka w pobliżu szkoły, dziesięć minut spacerkiem przez osiedle, ale z przejściem przez ruchliwą ulicę. Starał się iść chodnikiem jak najdalej od jezdni, słuchał, z której strony nadjeżdża samochód. Ale i tak zdarzało się, że nabił sobie guza, bo wszedł na znak, którego dzień wcześniej jeszcze nie było, albo potknął się o wystającą płytę w chodniku.

 

Raz wpadł do wykopu zrobionego przy szkole. Gdy wywracał się na równej drodze, ludzie myśleli, że jest pijany, nikt nie pomagał mu się podnieść. Czasem wsiadł do złego autobusu i zamiast kwadrans, jechał godzinę" - to cytat z reportażu o Macieju Białku, który trzy lata temu opublikowała "Gazeta". Białek to nauczyciel historii w VIII LO w Lublinie. Od wielu lat jest niewidomy, początkowo starał się to ukrywać w obawie przed utratą pracy.

 

Więcej na gazeta.pl z 27 kwietnia 2013