Jak pisze „Gazeta Wyborcza Gdańsk” miasto Gdańsk wykupi w ogólnopolskich gazetach reklamy, bo nie chce aby Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych refundował pensje osób z lekkim stopniem niesprawności.

 

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz uważa, że obecne rozwiązania prawne (refundacja wynagrodzeń osób z lekkim stopniem niesprawności) to wyrzucanie pieniędzy w błoto, a zamiast wspierania niepełnosprawnych, wspiera się pracodawców. W tej sprawie pisał już do premiera RP, ale nie dostał odpowiedzi – pisze GW.

 

Nic dziwnego, że nagle w kolejce po refundację dofinansowań w zeszłym roku upomniały się firmy, które zatrudniły 50 tys. rzekomo niepełnosprawnych. Przecież do tej kategorii można wrzucić tak naprawdę każdego – najwięcej z tych 50 tys. osób miało przyznane orzeczenie ze względu na depresję. Przecież to jakiś kompletny absurd, bo depresję ma chyba każdy Polak, a po podwyżce podatków to już będzie niemal normą.

 

Przez te chore i absurdalne przepisy cierpią niepełnosprawni (i ich rodziny), którzy są rzeczywiście niepełnosprawnymi – to jest ważne rozróżnienie. Skoro PFRON wypłaca więcej pieniędzy na dofinansowania do pseudoniepełnosprawnych, to naturalną konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że nie ma pieniędzy na inne zadania i programy. Cierpi na tym również ok. 300 organizacji pozarządowych działających na rzecz osób niepełnosprawnych (nie należy mylić z tymi, co żerują na niepełnosprawnych pod przykrywką niesienia im pomocy), które muszą ograniczać swoją działalność, a to ze względu na to, że teraz zobowiązane są do oddania 10 proc. przyznanych dotacji z PFRON. Taki los spotkał Fundację Aktywnej Rehabilitacji, która musi zwrócić do PFRON 110 tys zł czy Zamojskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za Krokiem, które musi oddać aż 180 tys zł – pisał o tym Dziennik Gazeta Prawna z 8 września 2010.

 

Obecny system refundacji wynagrodzeń z PFRON to jedna wielka patologia i prawnie usankcjonowane oszustwo, można by nawet rzecz kpina z prawdziwych niepełnosprawnych i ich rodzin. Co roku miliardy złotych są sprzeniewierane na dofinansowania do wynagrodzeń osób, które nigdy nie powinny być objęte systemem wsparcia. Niewątpliwie refundacje do wynagrodzeń niepełnosprawnych są potrzebne, bo kto by zatrudnił takie osoby. Należy też pamiętać, że oprócz płacy, firma zatrudniając niepełnosprawnego bierze na siebie również inne zobowiązania takie jak, np.:

 

* koszty wynikające ze zwiększonego czasu wykonywania czynności pracy przez zatrudnienie osoby niepełnosprawnej

*koszty wynikające z dodatkowego urlopu wypoczynkowego i skróconego czasu pracy

*koszty wynikające ze zwolnienia od pracy w celu uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym

*koszty wynikające z 15-minutowej przerwy w pracy na gimnastykę usprawniającą lub wypoczynek

*koszty wynikające ze zwolnienia od pracy w celu wykonania badań specjalistycznych, odbycia zabiegów leczniczych lub usprawniających, a także w celu uzyskania zaopatrzenia ortopedycznego lub jego naprawy, jeżeli czynności te nie mogą być wykonane poza godzinami pracy

*koszty wynikające ze zwiększonej absencji chorobowej

*Koszty zatrudnienia pracowników dotyczące czasu przeznaczonego wyłącznie na pomoc w pracy pracownikowi lub pracownikom niepełnosprawnym

*Koszty adaptacji pomieszczeń - inne koszty kwalifikujące się do objęcia pomocą w tym poniesione przez pracodawców koszty do stosowania lub zakupu urządzeń na użytek osób niepełnosprawnych, pod warunkiem że są to koszty dodatkowe w stosunku do tych, które przedsiębiorca poniósłby w przypadku pracowników niebędących niepełnosprawnymi w okresie, na który osoba lub osoby niepełnosprawne są faktycznie zatrudnione

* Koszty adaptacji lub nabycia urządzeń przeznaczonych do użytku osób niepełnosprawnych.

 

W przypadku tego ostatniego obowiązku – np. czy taki zdrowy ochroniarz z dawną II grupą inwalidzką potrzebuje jakiegoś wsparcia i adaptacji pomieszczeń oraz refundacji wynagrodzenia? Oczywiście, że nie. Dlatego to co się dzieje z rzekomą pomocą dla niepełnosprawnych to zwykłe złodziejstwo w biały dzień. I oby kiedyś to się zmieniło, czego należy życzyć wszystkim niepełnosprawnym i ich rodzinom.