Strona nie-pelnosprawni.pl informowała wszystkich, że prawdopodobnie program PEGAZ 2010 w obszarze D ruszy w połowie września. Tak też się stało – warunki zostały ogłoszone 14 września. Teraz ruszył kolejny moduł „C”, czyli w całym programie tylko te moduły mają zielone światło. Wszyscy też zostali ostrzeżeni, że zostanie mało czasu na składanie wniosków i te informacje się również potwierdziły. Niestety okazuje się, że ten program nie jest już dla niepełnosprawnych, a przynajmniej na ich kieszeń.

PFRON poinformował, że przyjmowanie wniosków o dofinansowanie w ramach programu „Pegaz 2010” w module pomocy w aktywizowaniu osób niepełnosprawnych poprzez likwidację barier transportowych i w komunikowaniu się – w obszarze C (pomoc w zakupie wózka inwalidzkiego o napędzie elektrycznym wraz z dodatkowym wyposażeniem umożliwiającym jego właściwą eksploatację, wynikającą z rodzaju i zakresu niepełnosprawności adresata programu) został ustalony od dnia 24 września do 11 października.

Wnioski w ramach modułu D (programu pomocy w utrzymaniu sprawności technicznej posiadanego wózka inwalidzkiego o napędzie elektrycznym, tj. w zakupie części zamiennych, akumulatorów, dodatkowego wyposażenia i/lub w pokryciu kosztów jego niezbędnych napraw, remontów itp.) już są przyjmowane w trybie ciągłym, jednak nie później niż do dnia 15 listopada 2010 roku.

 

Nowe warunki w PEGAZIE 2010 różnią się diametralnie od tych z poprzednich edycji. Jednym słowem jest to odebranie pomocy osobom niepełnosprawnym w stopniu znacznym, chorym i biednym (patrz też PFRON: "PEGAZ 2010” odbiera pomoc najbiedniejszym niepełnosprawnym).

 

Ile wynosi maksymalne dofinansowanie?

 

Z procedury realizacji programu PEGAZ 2010 wynika, że maksymalna wysokość dofinansowania (Dof) dla wnioskodawców ubiegających się o dofinansowanie w ramach obszaru A, B, C lub E jest wyliczana zgodnie z algorytmem:

Dof =K* WN *N* WS

gdzie:

Dof -maksymalna kwota dofinansowania

K parametr, którego wartość jest uzależniona od wysokości dochodu brutto przypadającego na jednego członka rodziny w gospodarstwie domowym wnioskodawcy

WN wielokrotność N – wyznaczająca maksymalne dofinansowanie

N najniższe wynagrodzenie za pracę

Ws współczynnik zwiększający kwotę dofinansowania dla wnioskodawców prowadzących samodzielne gospodarstwo domowe

Czyli ile wynosi maksymalne dofinansowanie? Jest różne w zależności od tego jakie podstawimy liczby do wzoru (*).

Przykład 1.

Założenia:

- staramy się o zakup wózka o napędzie elektrycznym pierwszy raz,

- prowadzimy jednoosobowe gospodarstwo domowe,

- nasz dochód brutto wynosi mniej lub równo 800 PLN.

WN dla wózków inwalidzkich o napędzie elektrycznym wynosi 8,5, K=1, Ws=1,1, najniższe wynagrodzenie 1276 PLN brutto (**)

Max Dof = 1 * 8,5 * 1276 * 1,1 = 11 930,60 PLN

Podaną kwotę można podwyższyć o 100 proc., aby kupić wózek dostosowany do naszych potrzeb (na to musi wyrazić zgodę PFRON).

Jeśli staramy się o wózek drugi lub trzeci raz, nie prowadzimy jednoosobowego gospodarstwa domowego oraz mamy nieco większy dochód, to dofinansowanie do wózka wynosi mniej niż 50 proc. jego wartości.

Przykład 2.

 

- staramy się o zakup wózka o napędzie elektrycznym trzeci raz,

- prowadzimy dwuosobowe gospodarstwo domowe,

- nasz dochód brutto mieści w przedziale 1200-1400 PLN (np. obydwie osoby pracują za najniższą krajową 1317 PLN brutto).

WN dla wózków inwalidzkich o napędzie elektrycznym wynosi 8,5, K=0,85, Ws=1, najniższe wynagrodzenie 1276 PLN brutto (**)

 

Max Dof = 0,85 * 8,5 * 1276 * 1 = 9219,10 PLN

Pozostaje pytanie dla kogo obecnie jest program PEGAZ 2010 w obszarze C? Jeśli wózek kosztuje średnio 18-20 tys. zł, a dofinansowanie wyniesie 9 czy 10 tys. PLN, to takie wsparcie mija się z celem. Którego niepełnosprawnego (nawet pracującego) będzie stać, aby wyłożyć 10 tys. PLN do zakupu wózka? Przy płacy na poziomie 1317 PLN brutto na rękę dostaje się ok. 980 PLN. Po opłaceniu mieszkania, rachunków za światło itp. zostaje załóżmy 400 zł. Nawet gdyby odkładać te 400 zł w całości, to trzeba aż dwa lata, aby uzbierać na brakującą resztę do zakupu wózka. A nie daj Boże jak kupujesz leki i inne przedmioty (np. pampersy, wynajmujesz opiekę z dofinansowaniem itd.).

Kolejną niemiłą niespodzianką jest wysokość dofinansowania w obszarze D. Z dokumentacji tego programu z lat poprzednich wynika, że kwota dofinansowania wynosiła 4500 PLN, a obecnie jest to 3500 PLN, czyli mniej aż o 1000 PLN (mniej o ok. 23 proc.)

Teraz zadaj sobie pytanie, ile dokłada do swojej płacy taki ochroniarz z IMPELA (ci z orzeczeniem)?. Przecież z dofinansowania z PFRON korzysta co miesiąc przez cały okres zatrudnienia, a nie raz na 5 czy 7 lat.

 

Kiedy na stronie nie-pelnosprawni.pl wszyscy byli ostrzegani, że lewi renciści, pseudoniepełnosprawni i inny naciągacze w końcu zaczną wykańczać niepełnosprawnych poprzez dojenie PFRON-u, to każdy się śmiał lub nie chciał wierzyć.

 

I co. Minął jakiś czas, PFRON znalazł nad przepaścią finansową i zaczęło się polowanie na oszczędzanie. A kto poszedł jako pierwszy „pod nóż”? Ci niepełnosprawni, którzy nie są wstanie się bronić. PFRON zaczął oszczędzać po to, aby zapewnić środki finansowe na płace zdrowych sprzątaczek, portierów czy magazynierów z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, którzy do wykonywania pracy muszą mieć bycze zdrowie. Teraz wiemy, że całe te dofinansowanie do płac niepełnosprawnych to jedne wielkie KŁAMSTWO – nawet prezydent Gdańska chce, aby posłowie w końcu coś z tą PATOLOGIĄ zrobili.

 

Orędownicy niepełnosprawnych i ich medialni obrońcy tacy jak Piotr Pawłowski, Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół INTEGRACJI krzyczał w mediach, że niższe dofinansowania z PFRON do płac niepełnosprawnych to „NASZ GWÓŹDŹ DO TRUMNY”. Dzisiaj również wiemy, dlaczego tak mówił  - jako członek rady nadzorczej firmy IMPEL bronił po prostu interesów m.in. tej firmy (ta firma zrobiła niezły biznes na dotacjach z PFRON), która jednocześnie wypłaca panu Pawłowskiemu sowite wynagrodzenie. Niestety, to wszystko odbywało się pod przykrywką obrony niepełnosprawnych, czyli NAS. Boże, co za obłuda, jak tak można. Czy teraz Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji zainteresuje się posunięciami sponsora (czyli PFRON-u) i postawi się, czy znowu będzie symulować, że działa na rzecz niepełnosprawnych i uda, że nie ma żadnego problemu.

 

impel rada nadzorcza pmp

 

Nie jest  źle, bo będzie gorzej – Ustawa antydyskryminacyjna wykosi niepełnosprawnych raz na zawsze

Wydawałoby się, że gorzej dla niepełnosprawnych już być nie może. I tu kolejna niespodzianka. Okazuje się, że nie jest tak źle, bo gdyby było źle, to by było dobrze. Aż trudno to sobie wyobrazić, ale źle to dopiero będzie, a to za sprawą tzw. USTAWY ANTYDYSKRYMINACYJNEJ (o wyrównywaniu szans osób z niepełnosprawnością). Ta ustawa z taką definicją osoby niepełnosprawnej (ba nawet nie ma tam mowy o niepełnosprawnych !!!), to prosta droga do potencjalnej MASOWEJ EKSTERMINACJI prawdziwych niepełnosprawnych. Dzisiaj wydaje się to wręcz niedorzeczne, ale jeszcze jakiś czas temu było nie do pomyślenia, że PFRON wprowadzi takie drakońskie oszczędności, które najmocniej uderzą w najsłabszych i najsłabszych (ale to się właśnie już stało i w to też nikt nie chciał wierzył).

 

Wracając jednak do ustawy. Niech nikt nie oczekuje, że eksterminacja niepełnosprawnych będzie odbywała się w jakiś spektakularny sposób, jak to było kiedyś. Wręcz przeciwnie, nastały nowe czasy to mamy i nowe sposoby. Pozbywanie się niepełnosprawnych będzie się odbywać przy użyciu ekonomicznych środków w zaciszu ich domów (z resztą, to już i bez ustawy w pojedynczych przypadkach się dzieje). Proces ze względu na swój charakter będzie przebiegał parę lat. Nie wiadomo, czy w zamyśle autorów ustawy antydyskryminacyjnej potencjalnie masowa eksterminacja niepełnosprawnych była celowym działaniem, czy był to tylko „wypadek” przy pracy. Jedno jest natomiast pewne, że dzięki tej ustawie, jej autorzy będą robić niezły biznes na usługach doradczych i konsultingowych. W każdym razie za parę lat program PEGAZ lub jemu podobne nie będą już potrzebne, bo na tym Świecie ostaną się tylko zdrowi „niepełnosprawni” z załatwionym orzeczeniem.

 

(*) Czy powyższe wyliczenia są zgodne z rzeczywistością, najlepiej skontaktować się z PFRON w celu zasięgnięcia bardziej szczegółowych informacji.

(**)najniższe wynagrodzenie za pracę – należy przez to rozumieć wynagrodzenie, o którym mowa w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92, z późn. zm.);

art. 2 pkt 1 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych najniższe wynagrodzenie definiuje tak – „oznacza to minimalne wynagrodzenie za pracę obowiązujące w grudniu roku poprzedniego, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.” A w grudniu 2009 roku najniższe wynagrodzenie wynosiło 1276 zł brutto.

 

UWAGA! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) ogłaszanych na stronie www.nie-pelnosprawni.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych jest całkowicie dozwolone i nie wymaga pisemnej zgody. Teksty powstały bez wyciągania publicznych pieniędzy i tym samym żerowania na niepełnosprawnych, chorych, ich rodzinach i przyjaciołach!