Jak się zachować, gdy człowiek w środku płonie, ale wie, że seks może go zabić? Jak osiągnąć spełnienie, kiedy nawet dłonie odmawiają posłuszeństwa, a przytulenie ukochanej osoby to wielki wysiłek? Oto problemy, które spędzają sen z powiek Julicie (24 l.) i Łukaszowi (22 l.). Oboje są niepełnosprawni ruchowo. Bardzo się kochają i chcą być razem. Nie mają jednak pojęcia, jak to jest uprawiać seks. Co robić, gdy są sami, by nie skończyło się to tragedią?


Na razie zakochani mogą widywać się tylko co miesiąc. Kiedy matki, które się nimi zajmują, urządzają im randki. - Gdy Łukasz ma przyjechać, serce bije mi jak dzwon - mówi Julita. I nieważne, że jego pieszczoty są takie nieporadne, a pocałunki nie zawsze trafiają do celu...


Pierwsze zbliżenie


Julita nie łudzi się, że kiedykolwiek zapanują nad ciałami wystarczająco, by seks nie był problemem. Pokazało to już pierwsze nieudane zbliżenie... - Leżałam wtedy na materacu - opowiada dziewczyna. - Łukasz zsunął się z wózka i podszedł do mnie na kolanach. Oddychałam coraz szybciej. On przylgnął do mych piersi. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. A Łukasz... eksplodował - wspomina.


Dziewczyna i chłopak byli zszokowani tym, co się stało. Nie wiedzą, jak kontrolować swoje uczucia i swoje ciała....


Więcej na stronie se.pl 19 styczeń 2012