Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego oraz Instytutu Fizjologii Pawłowa w Sankt Petersburgu wszczepili elektryczne stymulatory czterem sparaliżowanym mężczyznom. Po zabiegu pacjenci byli w stanie poruszyć nogami.

 

Naukowcy z Uniwersytetu w Louisville, Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) oraz Instytutu Fizjologii Pawłowa w Sankt Petersburgu zaznaczają, że przed wszczepieniem stymulatora żaden z mężczyzn nie był w stanie ruszyć dolną kończyną. Stymulator doprowadza prąd stały do niższych części rdzenia, naśladując sygnały wysyłane normalnie przez mózg, by rozpocząć ruch.

 

Zespół bazował na wstępnych wynikach testów prowadzonych z udziałem Roba Summersa z Portland (opublikowano je w maju 2011 r. w piśmie The Lancet). W raporcie z Brain opisano wpływ stymulacji nadtwardówkowej na 4 pacjentów; uwzględniono m.in. nowe wyniki Summersa.

 

Summers został sparaliżowany po potrąceniu przez ciężarówkę, pozostali uczestnicy studium przeżyli wypadki samochodowe lub motocyklowe. Przerwanie rdzenia nastąpiło co najmniej 2 lata wcześniej.

Więcej na kopalniawiedzy.pl