Ekso GT – testy pierwszego egzoszkieletu w Polsce

W Polsce od kliku miesięcy w lecznicach i ośrodkach rehabilitacyjnych testowany jest egzoszkielet firmy Ekso Bionics, który do Polski został sprowadzony przez gliwicką firmę Techmex. Jest to też jedyne takie urządzenie w naszym kraju, którego zakupem zainteresowane są ... samorządy.

 

Choć obecnie na rynku jest dostępnych kilka rehabilitacyjnych egzoszkieletów m.in. ReWalk, Rex, HAL, to żaden z nich nigdy nie był widziany w naszym pięknym nadwiślanym kraju. Aż do teraz.

 

Gliwicka firma Techmex sprowadziła do Polski egzoszkielet Ekso GT amerykańskiej firmy Ekso Bionics. O innowacyjności tego rozwiązania może świadczyć fakt, że takie urządzenie zakupiła Fundacja Kessler, światowy lider w badaniach nad rehabilitacją i przywracania do zdrowia osób po wylewach i innych ciężkich wypadkach. Fundacja obecnie testuje egzoszkielet na 10 pacjentach, aby wypracować optymalne parametry jak najlepszej rehabilitacji.

 

Wstań i idź

 

 

W Polsce egzoszkielet testowany jest od marca tego roku i udział w testach wzięło już ponad 60 pacjentów. Jeden z egzoszkieletów znajduje się ciągle w trasie, natomiast drugi jest cały czas dostępny w Centrum Fizjoterapii Fizjofit w Gliwicach, gdzie po uprzednim umówieniu się można przy jego pomocy dosłownie stanąć na nogi (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub telefonicznie: 32 40 10 350 wew. 57)

 

Konstrukcja egzoszkieletu pozwala na wykonywanie chodu pacjentom po udarach, urazach rdzenia (całkowite do poziomu C7, lub częściowe – dowolny poziom), chorym na stwardnienie rozsiane (z tym by można dyskutować), z syndromem Guillaina-Barrégo i innymi schorzeniami neurologicznymi.

 

Egzoszkielet może pracować w kilku różnych trybach – w zależności od stopnia dysfunkcji pacjenta. Wszystko jest tu do skonfigurowania. Jeśli np. pacjent może wykonać tylko 60% kroku, to urządzenie dołoży od siebie 40%, aby wykonać pełny krok. Można też ustawić parametr, że pacjent wykonana 50%, a resztę urządzenie, albo, że najpierw urządzenie wykona 50% kroku, a resztę pacjent (wbrew pozorom to nie jest to samo). Co więcej, urządzenie może rehabilitować tylko jedną nogę, jeśli ta druga jest sprawna. Ponieważ, rehabilitacja w takim urządzeniu jest dość skomplikowana, ustawieniami urządzenia zajmuje się wyszkolony rehabilitant.

 

Inicjacja kroku może odbyć się na 4 różne sposoby:
- poprzez panel sterowana, który znajduje się na plecach pacjenta – krok inicjuje rehabilitant
- poprzez pacjenta za pomocą przycisków (na kulach lub balkoniku)
-poprzez balans ciała
-poprzez lekkie podniesienie nogi.

 

Z ciekawostek technicznych:
- urządzenie jest wyposażone w 4 silniki
-czas pracy to 4-6 godzin,

-500 razy na sekundę komputer odczytuje sygnały z urządzenia (wyniki można potem analizować np. ile pacjent zrobił kroków, jak szybko, jaki dystans przebył itd.),
-czas ładowania baterii ok. 60 minut,
-czas zakładania urządzenia 5-10 minut.
-waga egzoszkieletu 23 kg (pacjent tego ciężaru nie czuje, bo jest on przenoszony na „ortezy urządzenia"),
-wymiary pacjenta, który może skorzystać z urządzenia – wzrost 150-190 cm i waga max. 100kg.

 


 

Egzoszkielet nie dla Kowalskiego

 

Jedyny dostępny w Polsce egzoszkielet nie jest niestety przeznaczony do zakupu przez statycznego Kowalskiego. Firma Techmex testuje urządzenie pod kątem zakupu go przez wyspecjalizowane ośrodki rehabilitacyjne. Powodem jest oczywiście cena urządzenia wynosząca w USA ok. 100 tys. dolarów (ponad 300 tys. zł, czyli tyle ile kosztuje mieszkanie). Co prawda gliwicka firma zapewnia, że pracuje nad modelem sprzedaży indywidualnej, ale nie ma się co czarować – nikogo w Polsce nie będzie na takie urządzenie stać. Na PFRON i NFZ nie ma co liczyć. Nawet gdyby jakimś cudem urządzenie mógł kupić niepełnosprawny (oczywiście jeśli ma pieniądze, to żaden problem) to bez odpowiedniego programu rehabilitacji wyrządzi sobie dużą szkodę – egzoszkielet to nie jest wózek, gdzie siadasz i jedziesz.

 

Być może za rok czy dwa Ekso GT będzie dostępny w Polsce w kilku placówkach. Nie będzie to zasługa NFZ, a samorządów, które są zainteresowane zakupem egzoszkieletu. Przykładem może być miasto Rzeszów, które już złożyło wniosek o dotację z programu „Regionalny instrument terytorialny (środki z UE)" na utworzenie nowego oddziału rehabilitacji z nowym wyposażeniem.

 

Jeśli niepełnosprawnym zależy, aby takie urządzenie było dostępne w rehabilitacji niech ślą zapytania do władz miast (prezydentów, burmistrzów) i tzw. rzeczników ds osób niepełnosprawnych.