SMS, list, dziennik, może nawet książka napisana bez użycia rąk, a za pomocą ruchu gałki ocznej? Naukowcy z toruńskiego uniwersytetu pracują nad systemem wzrokowego wprowadzania tekstu bazując na okulografach, czyli nieinwazyjnych urządzeniach śledzących pozycję spojrzenia badanej osoby – pisze Gazeta Wyborcza.

 

Okulografy, czyli tzw. eyetrackery, stają się coraz popularniejszymi instrumentami wspierającymi niepełnosprawnych ruchowo, czy wręcz całkowicie sparaliżowanych, ale kontrolujących mięśnie oka. Chodzi m.in. o możliwość wprowadzania tekstu poprzez ruchy gałki ocznej.

 

Przedstawiciele UMK, taka komunikacja może dotyczyć zarówno stosunkowo krótkich wiadomości, np. SMS-ów, komunikacji codziennej z osobami z bezpośredniego otoczenia, jak i dłuższych tekstów - listów, e-maili, dzienników terapeutycznych czy różnego rodzaju dokumentów.

 

Aby ten cel zrealizować, naukowcy wdrożą zarówno klasyczne rozwiązania wprowadzania tekstu wzorowane na standardowych klawiaturach, jak i kilka wybranych rozwiązań znanych z literatury. Ta różnorodność jest bardzo istotna, ponieważ umożliwia dopasowanie systemu do konkretnej niepełnosprawności.

 

Przedsięwzięciem zajął się zespół z Laboratorium Neurokognitywnego, będącego częścią Interdyscyplinarnego Centrum Nowoczesnych Technologii UMK. W jego realizacji ma pomóc grant w wys. 100 tys. zł.

 

// Żaneta Kopczyńska, Czy można pisać okiem? Nowatorskie badania na UMK, Gazeta Wyborcza Toruń 6 listopad 2017